Kraj

14-letnia Basia zginęła na pasach. Jej organy uratowały życie trzem innym osobom. Bliscy poszukują świadków

2024-10-24

Autor: Tomasz

14-letnia Basia tragicznie zginęła, potrącona na przejściu dla pieszych, co wstrząsnęło lokalną społecznością w Zielonej Górze. Rodzina czekała na nią na pobliskim parkingu, gdzie wcześniej umówili się na wspólny obiad.

Dzień, który miał być radosny, zakończył się tragedią. Jej tata, pan Krzysztof, relacjonuje, że kiedy Basia nie wysiadała z autobusu przez dłużej niż 10 minut, zaczęli się niepokoić. Sprawdzili lokalizację w aplikacji, kierując się w stronę przejścia, gdzie zobaczyli tłum ludzi oraz porozrzucane dokumenty ich córki.

Basia została natychmiast przewieziona do szpitala, gdzie lekarze stoczyli zaciętą walkę o jej życie. Mimo to, zmarła dzień później na oddziale intensywnej terapii. Przyczyną śmierci były rozległe obrażenia mózgu.

Świadkowie wypadku relacjonują, że Basia znajdowała się na przejściu, gdy nagle wjechało w nią auto. Dwie kobiety, które widziały to zdarzenie, były kluczowymi świadkami, ale niestety policja nie zdążyła zarejestrować ich danych. Pan Krzysztof zachował się wyjątkowo ostrożnie, nie chcąc, aby żona słyszała dramatyczne szczegóły.

Rodzina stara się znaleźć te kobiety, ponieważ mogłyby dostarczyć informacji istotnych dla śledztwa. W ciągu ostatnich dwóch tygodni porozwieszali plakaty oraz poszukiwali nagrań z kamer, aby walczyć o dobre imię swojej córki. Przeprowadzają żywe poszukiwania, angażując mieszkańców Zielonej Góry w nadziei na pomoc w ustaleniu okoliczności wypadku.

Pan Krzysztof stanowczo zaprzecza spekulacjom, że Basia mogła być winna wypadku. „Ona była bardzo rozsądna, nie miała w ręku telefonu ani słuchawek. Zawsze ostrożnie przechodziła przez jezdnię” – mówi tata. Rodzina ma nadzieję na sprawiedliwość i odpowiednią karę dla kierowcy, który ich zdaniem nie podjął żadnych prób hamowania.

Aktualnie śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze. Policja apeluje do świadków o kontakt, aby pomóc w śledztwie. Zgłoszenia można kierować osobiście lub telefonicznie.

Tragiczne okoliczności wypadku podkreślają, jak ważna jest ostrożność na drogach. Mimo tragicznej straty, przed śmiercią Basia wyraziła chęć, aby w razie wypadku, pomóc innym, co stało się rzeczywistością – jej organy uratowały życie trzem osobom.

To zdarzenie wstrząsnęło lokalną społecznością, podnosząc kwestie bezpieczeństwa pieszych. Ciekawe, co jeszcze wyjdzie na jaw w trakcie śledztwa.