Technologia

3 lata temu kupił auto elektryczne. Dziś nie może sprzedać go za jedną trzecią ceny

2025-03-02

Autor: Andrzej

Pan Michał, który trzy lata temu zdecydował się na zakup elektrycznego samochodu, stoi obecnie przed trudnym wyzwaniem: nie może sprzedać swojego pojazdu nawet za jedną trzecią jego pierwotnej wartości. Choć obniżenie ceny do 35 tys. zł wydaje się atrakcyjne, rynek nie sprzyja jego sprzedaży. W ofercie znajdują się liczne pojazdy w podobnym lub nieznacznie wyższym przedziale cenowym, ale z znacznie niższym przebiegiem, często będące jeszcze na gwarancji producenta. Co więcej, rządowe dopłaty do samochodów elektrycznych powróciły, co dodatkowo obniża atrakcyjność używanych modeli.

Dlaczego ceny używanych samochodów elektrycznych spadają?

Na przykład nowa Dacia Spring, która jest lepsza i tańsza od swojego poprzednika, kosztuje teraz od 90 600 zł, a po uwzględnieniu rządowej dopłaty cena realna maleje do zaledwie 60 tys. zł. W rynku pojawiają się także nowe modele od konkurencyjnych marek, które oferują lepsze osiągi i większe baterie w korzystniejszych cenach.

Przykładowo, Nissan Leaf, który kiedyś cieszył się popularnością ze względu na przystępną cenę, teraz z dużym przebiegiem wynoszącym około 30 tys. km można kupić za kilkadziesiąt tys. zł. Niestety, samochody te nadają się głównie do jazdy po mieście z uwagi na ich ograniczony zasięg.

Jak zmiany na rynku wpływają na ceny?

Tesla Model 3 z 2022 roku wciąż kosztuje ponad 110 tys. zł na polskich portalach ogłoszeniowych. Ceny spadły z poziomu 244 tys. zł w 2022 roku, co oznacza utratę wartości o 50% w ciągu zaledwie dwóch i pół roku. Zjawisko to stało się powszechne, z wieloma pojazdami tracącymi do 160 tys. zł swojej wartości. Z kolei na rynku nowych samochodów elektrycznych dynamicznie rośnie konkurencja, co może prowadzić do dalszych spadków cen.

Dlaczego warto rozważyć zakup starszego elektryka?

Osoby rozważające zakup używanego samochodu elektrycznego powinny pamiętać, że 3 lata to w tym przypadku wydaje się wiecznością, biorąc pod uwagę szybki rozwój technologii. Wiele modeli sprzed kilku lat, takich jak Volkswagen ID.3 czy Dacia Spring, szybko stają się przestarzałe. Konkurencyjne markowe pojazdy oferują lepsze osiągi, nowoczesne oprogramowanie poprawiające ich efektywność oraz większe zasięgi. To sprawia, że rynek używanych elektryków staje się trudniejszy.

Czy czeka nas dalszy spadek wartości?

Eksperci przewidują, że nowe modele chińskich producentów mogą jeszcze bardziej wpłynąć na ceny używanych aut elektrycznych. W związku z zakończeniem leasingów i wzrostem dostępności tych pojazdów, można zauważyć spadek cen w przedziale 10-15 tys. euro. Jednocześnie, warto pamiętać o użytkowanych pojazdach, które mogą być w dobrym stanie, ale ich naprawa bywa kosztowna i czasochłonna.

Mało znane marki wciąż na celowniku

Z autami mniej znanych producentów, jak chińskie marki, bywa trudniej. Sprzedawcy próbują przemycić te modele, reklamując je jako popularne amerykańskie czy europejskie samochody, mające szansę przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców.

W obliczu wszystkich tych zmian, pytanie o to, jak poruszać się w świecie elektrycznych pojazdów, staje się coraz bardziej aktualne. Jakie będą przyszłe ceny, i co stanie się z rynkiem używanych samochodów elektrycznych, rozjaśni tylko czas. Jednak już teraz jest wiele okazji, aby zdobyć pojazd w korzystnej cenie.