31:1. Pajor i Barcelona w szczytowej formie!
2025-10-04
Autor: Andrzej
Ewa Pajor: Wschodząca gwiazda FC Barcelony
Ewa Pajor, dołączając do FC Barcelony w zeszłym sezonie, błyskawicznie zyskała status gwiazdy drużyny. Już w swoim debiutanckim sezonie zdobyła najwięcej bramek w lidze, a obecnie broni tytuł królowej strzelczyń. Tylko w jednym meczu nie udało jej się trafić do siatki, co miało miejsce w starciu z Sevillą (5:0). W pozostałych czterech meczach pokonała bramkarki pięciokrotnie i dorzuciła trzy asysty. Kibice liczyli, że w sobotę także zapisze się na liście strzelców.
Mocna Barcelona kontra Eibar
W meczu 6. kolejki hiszpańskiej ligi Barcelona stawiła czoła drużynie Eibar. Nasza rodaczka znalazła się w wyjściowym składzie, a drużyna rozpoczęła z impetem. Już w 15. minucie Clara Serrajordi zdobyła pierwszego gola, co zmotywowało Pajor do jeszcze większej walki. Mimo że polska zawodniczka miała szansę do zdobycia bramki, szczęście nie było po jej stronie w pierwszej połowie, za co otrzymała pozytywne oceny - portal Flashscore przyznał jej „7,5”.
Dominacja Barcelony i niesamowite statystyki
W drugiej połowie Pajor nie przestawała szukać okazji do strzału. W 54. minucie Vicky Lopez podwyższyła wynik na 2:0. Barcelona zdominowała mecz, oddając aż 20 strzałów, z których 8 było celnych, podczas gdy Eibar nie zdołał zagrozić bramce rywalek ani razu. Ostatecznie Pajor opuściła murawę w 70. minucie, a wkrótce po tym Barcelona zadała kolejny cios – trzecią bramkę zdobyła Caroline Graham, a czwartą w doliczonym czasie dodała Salma Paralluelo.
Efektowny wynik 4:0!
Ostateczny wynik 4:0 potwierdził nie tylko dominację Barcelony, ale również ich niesamowity potencjał. Barcelona oddała 33 strzały, z czego 15 celnych, a Eibar mógł pochwalić się zaledwie jednym, który zmierzał w stronę bramki. Po tym meczu kibice mają powody do radości, a Pajor, pomimo braku bramki, na pewno odegrał kluczową rolę w sukcesie drużyny.
Zobacz też: Wszyscy mówią o kontrowersjach w Hiszpanii!
Cała Hiszpania żyje nie tylko sukcesami piłkarskimi, ale także kontrowersjami związanymi z trenerem Flickiem. To będzie z pewnością gorący czas w hiszpańskim futbolu!