80 lat "Pszczółki Mai": Historia pełna wyzwań i sukcesów Ewy Złotowskiej
2025-02-08
Autor: Magdalena
Ewa Złotowska, niezapomniany głos "Pszczółki Mai", obchodzi w tym roku swoje 80. urodziny. Urodziła się 8 lutego 1945 roku w Zakopanem, w rodzinie pochodzącej z Warszawy. Od najmłodszych lat była zafascynowana muzyką, ucząc się gry na skrzypcach i fortepianie oraz uczestnicząc w zajęciach rytmicznych. Choć marzyła o karierze piosenkarki, to właśnie dubbing przyniósł jej największą sławę.
Złotowska zaczęła swoją przygodę w dubbingu w wieku 19 lat, a najbardziej rozpoznawalną rolą stała się postać pszczółki Mai, którą zdubbingowała w latach 80. W wywiadzie dla "Świata i Ludzi" wspomina jednak, że to tylko część jej kariery, gdyż użyczyła głosu wielu innym postaciom: "Do dubbingu trafiłam w wieku 19 lat, potem dałam głos ponad 30 postaciom. Ale wszyscy pamiętają mnie jako małą, rezolutną pszczółkę z niemieckiego serialu".
Złotowska zadebiutowała na ekranie w programie "Szklana niedziela", gdzie grała najmłodszą córkę znanych aktorów Danuty Szaflarskiej i Andrzeja Szczepkowskiego. Po tym występie jej kariera nabrała rozpędu, prowadząc do ról w popularnych polskich serialach takich jak "Plebanii", "Miodowych latach" i "Przyjaciółkach".
Wiele osób nie wie, że Złotowska w rzeczywistości marzyła o większych rolach w filmach. Niestety, jej niski wzrost – 145 cm – uniemożliwił jej spełnienie tych pragnień. Jak sama mówi: "Powiedziano, że 145 cm wzrostu to za mało na aktorkę. Mówiłam, że Roman Wilhelmi czy Wojciech Pszoniak mogliby być moimi partnerami, ale nawet nie zaproponowano mi, żebym coś pokazała".
Życie Złotowskiej nie było wolne od trudności, szczególnie po śmierci jej męża, Marka Frąckowiaka, w 2017 roku. Po długiej walce z nowotworem, odszedł w wyniku przerzutów, a Ewa, razem z nim, musiała zmagać się również z jego problemami z alkoholem: "Starałam się Marka z tego wyciągnąć, próbowałam wszystkiego, ale niewiele wychodziło. Czasami myślałam, że już dalej tego nie uciągnę, gdy znowu pił..." - opowiadała w wywiadzie.
Również sama zmaga się z problemami zdrowotnymi – zawroty głowy związane z drżeniem samoistnym postresowym, które lekarze zdiagnozowali u niej kilka lat temu, potrafią znacznie utrudnić codzienne życie. Mimo tej nadzwyczajnej sytuacji, Ewa nie traci nadziei: "Mimo że choroba mnie wyłącza, próbuję walczyć i nie poddawać się!" – mówiła w programie „Dzień dobry TVN".
Dziś Ewa Złotowska mieszka sama, jednak jej serce jest pełne miłości do zwierząt, którymi się otacza: "Czuję się w miarę dobrze, mam całe stadko podopiecznych. Prowadzę dom wesołej starości".
Mimo wielu przeciwności losu, Złotowska pozostaje pełna optymizmu: "To jedyny sposób, by egzystować w tym coraz bardziej niepewnym świecie. Staram się otrząsać z przygnębiających spraw i iść do przodu".
Nie da się ukryć, że 80 lat Pszczółki Mai to nie tylko historia sukcesów, ale także osobistych zmagań jednej z ulubionych polskich aktorek, której głos na zawsze pozostanie w naszych sercach.