95% RABATU na Reklamy w TV! Skandaliczne Umowy Republiki z Nawrockim i Mentzenem
2025-10-30
Autor: Ewa
Zaskakujące Umowy z Telewizją Republiką
Analiza dokumentów finansowych, związanych z kampanią Karola Nawrockiego, ujawnia niepokojące szczegóły. Komitet Nawrockiego podpisał umowę z Telewizją Republika, która przyznała mu zdumiewający 95-procentowy rabat na emisję reklam. Całkowity koszt pięciu faktur, które komitet złożył, wyniósł jedynie 156 771,37 złotych za 1436 spotów w telewizji.
Reklama jak za bezcen!
Na przykład, spot 30-sekundowy, emitowany podczas głównego wydania newsów, kosztował 1000 zł. Klip Nawrockiego trwał 68 sekund, co przy standardowej stawce oznaczałoby 2500 zł. Przez rabat ostateczna cena wyniosła jedynie 125 zł! To wstrząsająca różnica, która budzi poważne wątpliwości co do przejrzystości tych transakcji.
Internet w cenie złota
Równolegle, Telewizja Republika zawarła umowę na intensywną promocję Nawrockiego w internecie, która kosztowała 768 750 zł. Zaskakująco, za cyfrowa promocję zapłacono niemal pięć razy więcej niż za tradycyjne spoty telewizyjne.
Eksperci w szoku
Specjaliści ostrzegają przed takimi rabatami, wskazując na możliwe naruszenie zasad transparentności w kampaniach wyborczych. Krzysztof Izdebski z Fundacji Batorego podkreśla, że tak drastyczne obniżki są nie tylko skrajnie nietypowe, ale mogą wskazywać na inne, ukryte korzyści. Podobnie dr Anna Frydrych-Depka zauważa, że 95-procentowy rabat wygląda zaskakująco i może nie spełniać standardów równego traktowania wszystkich komitetów wyborczych.
Co z innymi komitetami?
Z dokumentów wynika, że podobne rabaty przyznano także komitetowi Sławomira Mentzena, który za kampanię zapłacił 51 544,38 zł za emisję 513 spotów. Chociaż brak szczegółowych wyliczeń, eksperci sugerują, że obie umowy mają zbieżne cechy.
Sakiewicz w obronie
Tomasz Sakiewicz, prezes Telewizji Republika, broni się, mówiąc, że oferty były równe dla wszystkich komitetów, a niskie ceny miały na celu wsparcie ich budżetów. Jednak, jak zauważają eksperci, mniejsze partie czy komitety mogłyby czuć się dyskryminowane.
Sygnał dla zmiany?
Niezwykle niskie koszty kampanii w telewizji kontra znacznie wyższe w internecie wskazują na potrzebę uregulowania zasad promocji w mediach. Wydaje się, że kluczowym pytaniem staje się, na jakich zasadach ustalane są ceny za emisję spotów oraz co z równością traktowania komitetów. Bez zmian w przepisach, wiele kwestii pozostaje w strefie szarości.