Technologia

Afera z działką pod CPK: Co się naprawdę wydarzyło?

2025-10-29

Autor: Jan

Sprzedana działka pod CPK: Skandal czy niedopatrzenie?

W Polsce zapanował chaos związany z tajemniczą sprzedażą działki o powierzchni 160 ha w Zabłotni, przez którą ma przebiegać linia kolei dużej prędkości do lotniska CPK. Tuż przed oddaniem władzy, resort rolnictwa wydał zgodę na jej zakup przez Piotra Wielgomasa, wiceprezesa firmy Dawtona. To, co sprawia, że sprawa staje się jeszcze bardziej kontrowersyjna, to fakt, że działka, która kiedyś należała do Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (KOWR), była w rękach Dawtony od 2008 roku, a jej wykup przez firmę był dotychczas bezskuteczny.

Po co ta transakcja? Miliony w grze!

Transakcja została ostatecznie sfinalizowana 1 grudnia 2023 roku, a Dawtona zapłaciła za nią prawie 23 mln złotych. Jednak według analizy, wartość działki może wzrosnąć nawet kilkunastokrotnie, osiągając pułap 400 mln zł w niedalekiej przyszłości. Tak drastyczny wzrost ceny rodzi pytania o prawidłowości i przejrzystość całej operacji.

Zwiększające się napięcie: Apel CPK i milczenie KOWR

Po przejęciu władzy przez nowe władze CPK w grudniu 2023 roku, zaczęto żądać wyjaśnień od KOWR dotyczących sprzedanej działki. Jednak przez miesiące komunikacja między tymi instytucjami była w praktyce martwa, a KOWR przyznał w kwietniu 2024 roku, że działka faktycznie została sprzedana. Kolejne miesiące przyniosły więcej pytań bez odpowiedzi, a KOWR ignorował próby kontaktu ze strony CPK.

Zawiadomienie dla prokuratury: Działania na granicy prawa?

W końcu, 30 lipca 2024 roku, CPK złożyło zawiadomienie do Prokuratury Krajowej, zarzucając urzędnikom KOWR niewypełnienie swoich obowiązków. Kiedy pojawił się nowy rząd Donalda Tuska, a sprawa stała się szeroko komentowana, śledztwo zostało formalnie rozpoczęte zaledwie w miniony poniedziałek, 27 października, co wzbudziło wątpliwości co do przejrzystości działań władz.

Czy sprawa będzie miała finał?

Obecnie wszystko wskazuje na to, że afera związana z działką pod CPK zyskuje coraz większe zainteresowanie mediów oraz opinii publicznej. Kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi. Co zyskują zarówno Dawtona, jak i KOWR w całej tej sytuacji? Czy sprawa doczeka się odpowiednich rozwiązania prawnych? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – tematu tej kontrowersyjnej transakcji nie da się tak łatwo przemilczeć.