Agnieszka Kaczorowska o miłości: "Moje życie opiera się na wolności"
2025-10-11
Autor: Ewa
Miłość w nowych odcieniach
Relacja Agnieszki Kaczorowskiej i Marcina Rogacewicza nie schodzi z czołówek mediów. Para potwierdziła swój związek w emocjonującym momencie pierwszego odcinka najnowszej edycji "Tańca z Gwiazdami" na Polsacie. W podcaście "WojewódzkiKędzierski" Agnieszka wyznała, że to, co ich łączy, jest czymś więcej niż zwykłym zakochaniem.
Czym dla mnie jest miłość?
"Nie nazwałabym tego zakochaniem" — przyznała aktorka. "Dla mnie jest to rodzaj uczucia opieranego na wzajemnym wsparciu, które uzdrawia nas oboje. Zakochanie kojarzy mi się z tymi 'motylkami w brzuchu', które byliśmy w stanie poczuć w młodości" — dodała.
Agnieszka Kaczorowska: "Płaczę na podłodze"
Podczas wizyty Grzegorza Dobka na planie serialu "Klan", poruszono też kwestię medialnych doniesień na temat jej życia. Kaczorowska stwierdziła, że mimo starań, by nie przejmować się opiniami, zdarzają się trudniejsze dni.
Wyzwania i refleksje
"Dzień dzisiejszy nauczył mnie dystansu. Ludzie mnie nie definiują, a ich osądy bazują na skrawkach informacji" — podkreśliła.
Motylki w brzuchu — trudne pytanie
Gdy dziennikarz zapytał ją o uczucie 'motylków', Agnieszka odpowiedziała: "To ulotne uczucie, a ja jestem w zupełnie innym etapie życia. Przestałam idealizować rzeczy i dostrzegam prawdziwe piękno w tym, co jest".
Przyszłość w rodzinnych stronach
W rozmowie przypomniała o ich znajomości z planu "Na dobre i na złe" oraz chęci wspólnego działania zawodowo w przyszłości. Plany na budowę domu oraz marzenie o świętach Bożego Narodzenia spędzonych w swoich czterech kątach z najbliższymi również były częścią rozmowy.
Dom jako miejsce szczerości
"Doceniam wartość miejsca, gdzie mogę być w pełni sobą, bez masek" — podsumowała swoje przemyślenia na temat domu. Agnieszka zaznaczyła, jak ważna jest dla niej wolność i prawda w życiu.
Zaręczynowy pierścionek — przyszłość w obietnicy?
Kiedy padło pytanie o ewentualny pierścionek zaręczynowy, Agnieszka jedynie zaśmiała się i odpowiedziała tajemniczo: "Zobaczymy!".