Rozrywka

Agnieszka Kaczorowska zszokowana odejściem Barbary Bursztynowicz! "To smutne"

2025-02-01

Autor: Agnieszka

Agnieszka Kaczorowska, gwiazda popularnego serialu "Klan", wyraziła wielkie zdziwienie reakcją Barbary Bursztynowicz, która postanowiła odejść z produkcji po 26 latach współpracy. W rozmowie z dziennikarką podczas wywiadu ujawniła, że nic nie wiedziała o tej decyzji i czuje z tego powodu smutek.

Barbara Bursztynowicz, która wcielała się w postać Emilki w "Klanie" od samego początku, czyli od 1997 roku, przyznała, że czuje stagnację i potrzebę eksploracji nowych wyzwań aktorskich. To zaskoczyło nie tylko Kaczorowską, ale i wielu fanów serialu, którzy z sentymentem wspominają kultowe sceny z jej udziałem.

"Naprawdę? Nic nie wiedziałam. Nikt nas nie informuje o takich rzeczach. Ojej, smutne to bardzo" - powiedziała Kaczorowska. Aktorka dodała, że sama nie ma zamiaru odejść z "Klanu", ponieważ serial to dla niej ważny element życia zawodowego, który nie koliduje z innymi zobowiązaniami, takimi jak treningi do popularnego programu tanecznego "Taniec z gwiazdami".

W międzyczasie Bursztynowicz nie zamierza zmieniać swojej decyzji, pomimo licznych apeli od fanów. W wywiadzie dla stacji TVN zaznaczyła, że nie wie, co przyniesie przyszłość, ale jest zdecydowana na podjęcie ryzyka w swojej karierze aktorskiej.

"Zazdroszczę tym aktorom, którzy mają większą swobodę wyboru ról. Obecnie czuję się trochę zaszufladkowana i wiem, że muszę spróbować czegoś nowego" - powiedziała Bursztynowicz, dodając również, że scenariusz "Klanu" nie jest już tak emocjonujący jak kiedyś, co wpływa na jej decyzję o odejściu.

Niektórzy fani zaczęli spekulować, że Bursztynowicz mogłaby wrócić do serialu, jeśli scenariusz ulegnie zmianie i znów zacznie przyciągać widzów emocjami. W rozmowach pomiędzy fanami pojawiły się sugestie, że produkcja powinna bardziej skupić się na wzmocnieniu charakterów i wątków, aby zatrzymać swoje największe gwiazdy.

W obliczu tych wydarzeń, wielu z nas zadaje sobie pytanie: czy "Klan" przetrwa bez Bursztynowicz? Czy Kaczorowska podąży za jej przykładem? Odpowiedzi na te pytania przyniesie czas!