Agnieszka Osiecka: Ostatnia chwila przed ślubem z młodszym o 18 lat filozofem
2025-05-21
Autor: Marek
Na przełomie lat 80. i 90. Agnieszka Osiecka postanowiła polecieć do Nowego Jorku, by znaleźć tłumacza dla swojej powieści "Czarna wiewiórka". Nie spodziewała się, że Michał Kott, polecony przez znajomych, stanie się nie tylko jej tłumaczem, ale także wielkim fanem i miłością.
Michał Kott, syn znanego krytyka literackiego, miał już za sobą trudne chwile, rozstając się z narzeczoną i rozpoczynając nowe życie w nowojorskim TriBece. Ich znajomość zaczęła się od wspólnego projektu, a ich relacja z każdym dniem stawała się coraz bliższa.
Zamierzali się pobrać…
Agnieszka i Michał spotkali się już w 1964 roku, podczas wakacji w Zakopanem, kiedy to Osiecka zrobiła na nim ogromne wrażenie. Wspólnie zaczęli podróżować, stając się nierozłączni. Michał opowiada, jak Agnieszka przyjeżdżała do Nowego Jorku, a ich relacja kwitła.
Pewnego dnia, tuż przed swoimi 58. urodzinami, Osiecka z żartem napisała do znajomej, że może zmieni swoje nazwisko na "Kott", które miało być łatwe do zapamiętania. Michał, nawiązując tę tradycję, poprosił Agnieszkę o rękę.