Sport

Alarm w Barcelonie! Robert Lewandowski surowo oceniony po porażce z AS Monaco

2024-08-13

Autor: Agnieszka

Zamiast wielkiego święta dla kibiców i podgrzewania emocji przed startem ligowego sezonu, FC Barcelona zaliczyła klapę. W ostatnim sparingu przed rozpoczęciem sezonu LaLigi, drużyna Roberta Lewandowskiego przegrała z AS Monaco 0:3. Co gorsza, tuż przed rozpoczęciem rozgrywek, zespół musi martwić się o zdrowie kluczowego zawodnika – uraz Ilkaya Guendogana z drugiej połowy wyglądał na poważny, co budzi wielki niepokój. Nic dziwnego, że w Hiszpanii pojawiają się alarmujące opinie.

Poważne ostrzeżenie przed startem LaLigi

Dziennik "Mundo Deportivo" pisze: "Monaco umiejętnie podbija Montjuic w meczu przeciwko Barcelonie, która intensywność i przejrzystość zostawiła w USA podczas tournee". Młodzi zawodnicy, tacy jak Pau Víctor i Marc Casado, zostali docenieni za zaangażowanie, ale kontrastują oni z rozczarowującym występem Lewandowskiego.

Kritik bez litości

Dziennik "Sport" ocenił Lewandowskiego na "4" i podsumował jego grę jednym słowem: "Niekontrolowany". "Ani razu nie znalazł dogodnej sytuacji, tracił piłki i nie miał klarownych okazji" – czytamy w gazecie. Dodatkowo, pojawia się niepokojąca informacja, że Polak zszedł z boiska z bólem lewego nadgarstka. Z całej drużyny Barcelony, nikt nie został oceniony niżej niż "4", w tym także Kounde, Inigo Martinez, Balde, Guendogan i Inaki Pena.

Brakuje drużyny

Na okładce katalońskiego dziennika czytamy: "Barca, stan wyjątkowy". Hiszpański "AS" grzmi: "Porażka 0:3 z AS Monaco zaledwie pięć dni przed rozpoczęciem LaLigi na Mestalli wszczęła alarm. Mecz pokazowy nowej drużyny FC Barcelona prowadzonej przez Hansiego Flicka zakończył się katastrofą".

Lewandowski nie pomógł Barcelonie

Lewandowski już niejednokrotnie grał tak u Xaviego – cofając się niemal pod linię środkową, co nie tylko robiło miejsce dla kolegów w polu karnym, ale także pozwalało na precyzyjne podania do szybkich skrzydłowych. Jednak tym razem nie zdołał wykreować żadnej stuprocentowej sytuacji. Komentator Dariusz Dobek z Przeglądu Sportowego Onet zwraca uwagę, że podobnie było w meczach z Getafe czy starciach Ligi Mistrzów z Napoli i PSG, ale tym razem Lewandowski nie zdołał zrealizować swojego potencjału. Sezon w Hiszpanii startuje lada moment. Pierwszy mecz sezonu LaLigi Barcelony zaplanowano na 17 sierpnia, gdy zmierzą się z Valencią. Czy zespół Xaviego zdoła w porę odzyskać formę? Tego dowiemy się już niedługo.