Kraj

Alarm z Łodzi: Patologia w psychiatrii! Lekarze obnażają dramatyczną sytuację

2025-10-28

Autor: Anna

Na oddziałach psychiatrycznych w Łodzi biją na alarm. „Brakuje nam ludzi, nie jesteśmy w stanie szybko przeprowadzić badań, a lekarze na dyżurach to nieustanna walka o życie pacjentów” – relacjonują medycy ze szpitala im. Józefa Babińskiego. W niewielkiej placówce, na której czołową rolę pełni konsultant krajowy w dziedzinie psychiatrii, prof. Piotr Gałecki, zapanował chaos.

Alarmujące problemy w psychiatrii

We wrześniu ujawniono szereg nieprawidłowości w innym szpitalu psychiatrycznym w Tworkach. Teraz lekarze z Łodzi alarmują o podobnych problemach. „Conditions are equally dire. Czekamy na wyniki badań na cito przez wiele godzin, a nie mamy nawet niezbędnych narzędzi do diagnostyki” – twierdzi jedna z lekarek, dodając że wiele spraw na oddziale to „leczenie na zasadzie: uda się albo nie”.

Brak wsparcia i odpowiedzialności

Prof. Gałecki, mimo pełnienia funkcji zastępcy dyrektora ds. lecznictwa, przyznaje, że sytuacja jest poważna, jednak wygląda na to, że problem wymaga pilnej interwencji z zewnątrz. Jeszcze niedawno nie odpowiadał na pytania dotyczące alarmującej sytuacji, chociaż lekarze wielokrotnie zgłaszali krytyczne braki w personelu i sprzęcie.

Gorsze niż w Tworkach?

„U nas jest tak samo, a może nawet gorzej” – podkreślają lekarze, zwracając uwagę na brak podstawowych zasobów oraz konieczność działania w ekstremalnych warunkach. Z informacjami o fatalnej organizacji pracy w Łodzi się zgadzają: na dyżurze często są tylko dwaj lekarze dla ponad 400 pacjentów. W sytuacji kryzysowej na pomoc z innych oddziałów trzeba czekać nieskończoność.

Pacjenci są w niebezpieczeństwie

Lekarze mówią wprost: „Życie i zdrowie naszych pacjentów jest zagrożone. Warunki pracy w szpitalu, który teoretycznie ma zapewniać profesjonalną pomoc, przypominają patologię”. Potwierdzają to dane, które wskazują, że wielu pacjentów nie otrzymuje odpowiedniego wsparcia medycznego.

Reakcje władz i społeczeństwa

Działania lekarzy z Łodzi nie przeszły bez echa. Departament Kontroli Narodowego Funduszu Zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta rozpoczęli materiałowe śledztwo. Co więcej, Rzecznik Praw Obywatelskich także zareagował, domagając się wyjaśnień od dyrekcji szpitala.

Matematykę zdrowia psychiatrii w Polsce

Raport przeprowadzony przez Porozumienie Rezydentów OZZL pokazuje, że aż 70% polskich rezydentów psychiatrii jest przekonanych, że ich pacjenci nie są bezpieczni. Prawie wszyscy zgłaszają problemy z wykonywaniem pilnych badań oraz z brakiem sprzętu.

Zdrowie psychiczne na skraju wytrzymałości

Niestety, brak wsparcia finansowego i personelu w psychiatrii to powszechny problem w Polsce. „Musimy działać na wpół ślepi, przy wciąż zmieniających się przepisach i warunkach, które nie pozwalają na efektywną pomoc” – podsumowują lekarze z Łodzi. W obliczu dodatkowych kryzysów społecznych, takich jak zwiększenie liczby pacjentów z depresją czy innymi poważnymi zaburzeniami, sytuacja staje się coraz bardziej beznadziejna.

Czas na zmiany?

Czy władze wreszcie zareagują na alarmujące dane? Lekarze mają nadzieję, że nadchodząca kontrola i reakcje społeczne skutkujące wprowadzeniem istotnych zmian sprawią, że ich pacjenci poczują się bezpieczniej w murach szpitalnych.

Aktorzy medycznej opieki w Łodzi żyją w nieustannej niepewności. Każda noc na dyżurze to walka nie tylko o zdrowie pacjentów, ale i tym samym – o ich życie.