Albatros do kosza
2025-02-21
Autor: Ewa
Bezzałogowce o kryptonimie Albatros miały być wykorzystywane jako maszyny pokładowe na polskich okrętach, uzupełniając załogowe śmigłowce, które mają być wyłonione w programie Kondor. Do ich zadań miały należeć m.in. rozpoznanie oraz wykrywanie celów dla okrętów.
Otwarcie jedynej oferty, złożonej przez austriacką firmę Schiebel Elektronische Geräte, miało miejsce 17 stycznia 2023 roku. Polska Grupa WB także interesowała się przetargiem, jednak po zapoznaniu się z warunkami, zdecydowała się zrezygnować.
Po otwarciu ofert okazało się, że cena za dwa zestawy dronów (z opcją na trzeci), które miały być dostarczone w ciągu 15 miesięcy i objęte dwuletnią gwarancją, wynosiła aż 321 mln zł. Tymczasem Agencja Uzbrojenia przewidywała na ten zakup zaledwie 42 mln zł.
Taka sytuacja wzbudza zaskoczenie, ponieważ zaproponowana kwota znacznie przewyższa nie tylko oczekiwania polskich władz, ale również ceny, jakie za drony od Schiebela płacą inne państwa. W związku z tym, decyzja o anulowaniu postępowania nie jest dziwna. Jednak pojawia się pytanie, czy w przyszłości przetarg na Albatrosy zostanie ogłoszony na nowo.
Dodatkowo warto zauważyć, że Polska w ostatnich latach intensyfikuje swoje wysiłki w zakresie modernizacji armii i wprowadzania nowoczesnych technologii obronnych. Drony, szczególnie te o większych możliwościach rozpoznawczych, są kluczowym elementem strategii wojskowej, gdyż umożliwiają zbieranie danych wywiadowczych bez narażania życia pilotów. Zastosowanie dronów na okrętach może znacznie zwiększyć efektywność operacyjną polskiej marynarki wojennej i przyczynić się do wzmocnienia zdolności obronnych kraju.