Aleksander Łukaszenko grzmi: "Ukraina naruszyła naszą przestrzeń powietrzną"
2024-08-10
Autor: Tomasz
Aleksander Łukaszenko, prezydent Białorusi, oskarżył Ukrainę o naruszenie białoruskiej przestrzeni powietrznej przez drony szturmowe. – Podejrzewamy, że są to drony szturmowe. Naruszyły przestrzeń powietrzną Białorusi i leciały z Ukrainy. Zniszczyliśmy cele nad terytorium Białorusi – mówił Łukaszenko podczas wizyty w rejonie szkłowskim na wschodzie kraju, niedaleko granicy z Rosją.
Łukaszenko dodał, że pozostałe drony zostały przekazane rosyjskim siłom powietrznym. Według informacji rosyjskiego sztabu generalnego, cele zostały trafione w okolicach Jarosławia. – Pierwszym kierunkiem był Smoleńsk, ale potem [ukraińskie drony] zmieniły trajektorię lotu i skierowały się w okolice Jarosławia – powiedział prezydent Białorusi, cytowany przez BiełTA.
W nocy i rano białoruskie siły zbrojne prowadziły akcję poszukiwania fragmentów strąconych obiektów. Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny Sił Zbrojnych Białorusi otrzymały polecenie wzmocnienia środków bezpieczeństwa.
Łukaszenko wyraził zaniepokojenie działaniami Ukrainy, mówiąc: – Po co to Ukrainie? Nie rozumiem. Musimy to rozwiązać. Przekazał Kijowowi, że "żadne prowokacje nie wchodzą w grę."
Czy białorusko-ukraiński sojusz jest możliwy?
Jednakże, w kontekście ukraińskiej ofensywy w obwodzie kurskim w Rosji, pojawiają się spekulacje na temat możliwego, choć nieoficjalnego, sojuszu między Kijowem a Mińskiem. Jak pisaliśmy w Onecie, atak ten mógłby nie dojść do skutku bez wcześniejszych decyzji Aleksandra Łukaszenki. W lipcu, Łukaszenko nakazał wycofać białoruskie oddziały z granicy z Ukrainą, co zluzowało ukraińskie brygady.
To nie pierwszy raz, kiedy Białoruś odegrała znaczącą rolę. Na początku wojny, Łukaszenko wycofał białoruskie oddziały z okolic Kijowa, co umożliwiło Ukrainie przerzut dwóch brygad, które uderzyły na rosyjskie jednostki.
Czy to oznacza nową fazę współpracy? Choć twierdzenia o koordynacji działań są na razie przedwczesne, możliwości takiej współpracy nie można wykluczyć. Jest to z pewnością kwestia, którą warto obserwować w nadchodzących tygodniach.
Czytaj również: "Ukraińcy mieli zająć wieś w obwodzie biełgorodzkim. Pojawiło się nagranie [RELACJA NA ŻYWO]"