Aleksandra Śląska: Polska ikona piękna, która nie tolerowała kochanek u boku męża
2024-11-02
Autor: Michał
Aleksandra Śląska, uznawana za jedną z najpiękniejszych aktorek w polskim teatrze, zadebiutowała na deskach krakowskiego Teatru Słowackiego jeszcze przed ukończeniem studiów. Jej talent szybko dostrzeżono, a ona marzyła o zdobyciu warszawskich scen. W 1949 roku przyjechała do stolicy, dołączając do zespołu Teatru Ateneum, gdzie miała szansę współpracować z wybitnymi aktorami, takimi jak Zbigniew Cybulski czy Bogumił Kobiela.
W teatrze spotkała Janusza Warmińskiego, dyrektora Ateneum, z którym szybko nawiązała bliską relację, prowadząc do małżeństwa. I choć małżeństwo to z powodzeniem przetrwało trudności, Aleksandra nie potrafiła zaakceptować rywalek. Z jej ust wyszły głośne oskarżenia o "romansy" koleżanek, jednak w praktyce sama obdarzała zaufaniem młodszych aktorów, tworząc z nimi bliskie relacje.
Jednak jej miłość do teatru nie umknęła jej synowi, Szczęsnemu Górskiemu, który z czasem musiał zmierzyć się z niełatwą dynamiką rodziny. Zamieszkał z matką i Warmińskim, a ich małżeństwo, chociaż szczęśliwe, nie zawsze poświęcało miłość i uwagę Szczęsnemu.
Aleksandra, znana z intensywnego stylu życia, kontrolowała obsadę spektakli i często nie wahała się pozbywać rywalek. Kiedy w teatrze pojawiły się piękne aktorki, takie jak Grażyna Barszczewska czy Monika Dzienisiewicz, Aleksandra reagowała natychmiast, nie tolerując jakiejkolwiek konkurencji. Jej manipulacje często prowadziły do zagrożenia ich karier, jednak sama nie zamierzała rezygnować z życia u boku Warmińskiego, mimo że szukała emocjonalnych spełnień wśród innych młodszych aktorów.
To, co wyróżniało Aleksandrę Śląską, to nie tylko jej niezwykła uroda, ale także wybitny talent i silny charakter. Z Januszem Warmińskim stworzyli duet, który w teatrze obraził jedną z najlepszych par scenicznych tamtych lat. Ich miłość, mimo licznych intryg i zawirowań w osiągnięciach życiowych, przetrwała wiele lat.
Niestety, los nie był dla Aleksandry łaskawy. Odkrycie, że choruje na raka było dla niej ogromnym ciosem, a miesiąc po diagnozie opuściła ten świat w 1989 roku, zostawiając za sobą wielką pustkę w polskim teatrze. Janusz Warmiński zmarł siedem lat później, po wielu bataliach, aczkolwiek nigdy nie zapomniano o ich historii miłości i pasji do teatru.
28. rocznica jego śmierci przypada 2 listopada 2024 roku, co z pewnością przypomni o dorobku tej niezwykłej pary.