Amerykańska dyplomatka wzywa Tajwan do działania. Wskazuje na Polskę jako wzór
2024-09-12
Autor: Katarzyna
Kelly Craft, była ambasadorka USA przy ONZ, podczas międzynarodowej konferencji bezpieczeństwa w Tajpej wysunęła dramatyczne wezwanie do Tajwanu: "To jest model dla Tajwanu. Powinniście stać się Polską Pacyfiku". Podkreśliła, że Polska, poprzez pogłębianie więzi obronnych z Ameryką, przekształca się w potęgę militarną, której żaden kraj nie odważyłby się zagrozić.
Craft ujawniła, że Tajwan nie inwestuje wystarczająco w swoje siły samoobrony i potrzebuje "historycznych inwestycji obronnych", aby móc skutecznie stawić czoła potencjalnej agresji ze strony Chin. Przekonywała, że nałożone na kraj inwestycje w obronę są kluczowe dla jego przyszłości, zwłaszcza w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony chińskiej armii.
Zdaniem Craft, nadchodzące wybory prezydenckie w USA mogą przyczynić się do dalszego wsparcia dla Tajwanu, zwłaszcza jeśli Donald Trump powróci do Białego Domu. "Będzie oczekiwał, że Tajwan wniesie swój wkład jako partner w sprawach bezpieczeństwa" – zaznaczyła.
Craft ostrzegła, że w 2025 roku Tajwan planuje wydatki na obronność na poziomie tylko 20 miliardów dolarów, co stanowi około 2,4% PKB, podczas gdy Chiny wydają równocześnie 230 miliardów dolarów, co również świadczy o ich potężnej armii liczącej 190 tysięcy żołnierzy.
Napięcia w regionie są na porządku dziennym, a miliony ludzi zastanawiają się nad tym, czy wojna między Chinami a Tajwanem jest nieunikniona. Admirał John Aquilino, który stoi na czele amerykańskiego Dowództwa Indo-Pacyfiku, ocenił, że chińskie wojsko prawdopodobnie będzie gotowe do ataku na Tajwan w 2027 roku.
Craft porównała sytuację Tajwanu do Polski, która jeszcze do niedawna przeznaczała około 2,4% swojego PKB na obronność. W wyniku zagrożenia ze strony Rosji, szczególnie po inwazji na Ukrainę, Polska postanowiła niemal podwoić tę kwotę w ciągu najbliższych lat, osiągając cel 5% PKB na wydatki obronne.
"Inwestycje w obronność nie tylko zwiększą zdolności militarne Tajwanu, ale także wykażą jego zaangażowanie w obronę wolności i demokracji. Jeżeli Tajwan podejmie odpowiednie kroki, Ameryka również wywiąże się ze swoich zobowiązań" – podkreśliła Craft.
To stanowisko Craft jest popierane przez wielu analityków, którzy przewidują, że światowy porządek zależy od stabilnych relacji między USA a ich sojusznikami, zwłaszcza w kontekście rosłych zagrożeń ze strony zarówno Chin, jak i Rosji. Eksperci apelują o natychmiastowe działania, aby wzmocnić pozycję Tajwanu na arenie międzynarodowej.