Ancelotti bez pardonu: 'Ludzie futbolu tego nie rozumieją' po kontrowersyjnym karnym dla Atletico!
2025-02-09
Autor: Anna
W emocjonującym derbowym meczu między Realem Madryt a Atletico Madryt, który zakończył się remisem 1:1, Carlo Ancelotti, szkoleniowiec „Królewskich”, nie krył zdenerwowania. Po spotkaniu podzielił się swoimi uwagami na temat decyzji sędziego Cesara Soto Grado, który podyktował rzut karny dla rywali.
Niespodziewany rezultat cieszy tymczasem Barcelonę, która ma szansę zmniejszyć dystans do obu drużyn w tabeli La Liga. Ancelotti nie krył rozczarowania, twierdząc, że jego zespół zasługiwał na więcej. Według niego, Real Madryt powinien był wygrać to spotkanie.
- Zasługiwaliśmy na więcej. Mieliśmy pełną kontrolę nad grą, strzeliliśmy bramkę, atakowaliśmy pole karne i graliśmy naprawdę dobrze w drugiej połowie - powiedział Ancelotti. - Jednak pierwsza połowa była zupełnie inna; graliśmy wolniej i mniej agresywnie. To, co pokazaliśmy po przerwie, dało nam jednak pozytywne wrażenie. Rzut karny miał kluczowy wpływ na naszą drużynę, to oczywiste - dodał włoski trener.
Rzut karny dla Atletico został podyktowany w pierwszej połowie po analizie VAR, kiedy sędzia zauważył, że Aurelien Tchouameni nadepnął Samuela Lino. W momencie, gdy Ancelotti to zobaczył, jego reakcja była wymowna - zakrył twarz dłońmi. Po meczu wyraźnie dał do zrozumienia, że nie zgadza się z decyzją arbitra.
Warto dodać, że takie decyzje sędziów wpływają nie tylko na wynik, ale także na atmosferę w drużynach i ich morale przed nadchodzącymi meczami. Ancelotti, który jest znany z silnej osobowości i zdolności motywacyjnych, ma teraz nie lada wyzwanie zbudowania psychiki zespołu po tak kontrowersyjnym spotkaniu. Jak wpłynie to na dalszą część sezonu? Najbliższe mecze pokażą, czy Madrytczycy potrafią odkuć się po tym remisie!