Świat

Andrzej Duda gratuluje nowemu prezydentowi Rumunii: Co to oznacza dla Polski?

2025-05-19

Autor: Andrzej

Sukces proeuropejskiego burmistrza

W niedzielę, 19 maja 2025 roku, Nicusor Dan, proeuropejski burmistrz Bukaresztu, odniósł spektakularne zwycięstwo w wyborach prezydenckich w Rumunii, pokonując radykalnego prawicowca George'a Simiona. To wydarzenie wzbudziło spore emocje na scenie politycznej, zarówno w Rumunii, jak i poza jej granicami.

Reakcja Andrzeja Dudy

Prezydent Polski, Andrzej Duda, złożył gratulacje Danowi za pośrednictwem platformy X, wyrażając nadzieję na dalsze pogłębianie strategicznego partnerstwa między obu krajami. Napisał: "Składam serdeczne gratulacje na ręce Nicusora Dana po wyborach prezydenckich w Rumunii. Jestem przekonany, że będziemy dalej dbać o nasz region, aby był silny i bezpieczny". Warto zauważyć, że zaledwie kilka dni wcześniej Duda przyjął Simiona w Pałacu Prezydenckim.

Wybory pełne kontrowersji

Nicusor Dan zwyciężył w drugiej turze wyborów z wynikiem 53,67 proc., podczas gdy jego przeciwnik Simion zdobył 46,33 proc. Mimo początkowych prób zbagatelizowania porażki, Simion ostatecznie uznał wynik i pogratulował swojemu rywalowi. Wynik ten przyszedł po unieważnieniu listopadowych wyborów z 2024 roku przez Sąd Konstytucyjny, co miało miejsce w związku z zarzutami oszustw w kampanii, w tym sugestiami o zagranicznym wsparciu dla jednego z kandydatów.

Co dalej dla Rumunii i Polski?

Zwycięzca wyborów, Nicusor Dan, podkreślił znaczenie współpracy z Polską, co jest szczególnie istotne w kontekście geopolitycznych napięć w regionie. Rumunia i Polska mogą współpracować w wielu kluczowych dziedzinach, takich jak bezpieczeństwo, gospodarka czy integracja europejska. W obliczu zmieniającej się sytuacji politycznej w regionie, taki sojusz staje się jeszcze bardziej istotny.

Nowe wyzwania dla Simiona

Choć George Simion uznał swoją porażkę, zapowiedział, że walka o wpływy polityczne w Rumunii się nie kończy. "Ta wojna dopiero się zaczyna!" - stwierdził. To może sugerować, że kontrowersje i napięcia w rumuńskim parlamencie będą trwać, co wpływa na stabilność polityczną w kraju.