Andrzej Grabowski wspomina najsmutniejszą sytuację na planie „Kiepskich”. Poruszające słowa o Marzenie Kipiel-Sztuce!
2024-08-11
Autor: Agnieszka
Andrzej Grabowski, znany przede wszystkim z roli Ferdka Kiepskiego w kultowym serialu „Świat według Kiepskich”, podzielił się ostatnio wspomnieniami z planu. Aktor, który przez ponad 22 lata tworzył niezapomniane kreacje, przypomniał niezwykle smutne wydarzenia, które na zawsze zapisały się w jego pamięci.
Gdzie podział się śmiech? Tragiczne wspomnienia z planu 'Świata według Kiepskich'
Serial, który dostarczał widzom niezliczonych chwil radości, w rzeczywistości niósł ze sobą również wiele chwil smutku. Grabowski mówił o śmierci kilku kluczowych aktorów. W 2020 roku odszedł Dariusz Gnatowski, znany jako Arnold Boczek, który zachorował na zapalenie płuc. Rok później, w wyniku zakażenia COVID-19, zmarł Ryszard Kotys, czyli niezapomniany Marian Paździoch. W czerwcu 2024 roku do tego smutnego grona dołączyła Marzena Kipiel-Sztuka, czyli serialowa Halina Kiepska.
Niezwykle poruszające słowa Grabowskiego
W rozmowie z Plejadą Andrzej Grabowski wspominał, jak trudno mu było pogodzić się z odejściem coraz to nowych bliskich kolegów i koleżanek z planu. Zauważył, że czas jest nieubłagany, a jego wspomnienia są coraz bardziej bolesne.
„Trudno nie wspominać tego serialu – w końcu to były 22 lata. A jeszcze na dodatek, kiedy odchodzą coraz to nowi aktorzy, którzy byli mi bardzo bliscy. Trudno nie być rozrzewnionym czasem” – powiedział aktor.
Śmierć na planie: Największa tragedia w „Świecie według Kiepskich”
Jednak najbardziej poruszającym wspomnieniem Grabowskiego była śmierć partnera Marzeny Kipiel-Sztuki, operatora Mariusza, który zmarł na planie w 2005 roku. Mariusz miał zaledwie 44 lata i doznał wylewu, co było ogromnym szokiem dla całej ekipy.
„Są i wesołe historie, i smutne historie. Bardzo smutną historią była śmierć na planie partnera Marzeny Kipiel-Sztuki, operatora Mariusza” – wspominał wzruszony Grabowski.
Pamięć, która nigdy nie zgaśnie
Choć „Świat według Kiepskich” był pełen humoru, za kulisami nie brakowało tragicznych momentów, które na zawsze zmieniły życie jego twórców. Wspomnienia o zmarłych aktorach i członkach ekipy produkcyjnej świadczą o głębokiej więzi, jaka ich łączyła, oraz o trudnościach, jakie musieli przetrwać, aby stworzyć coś, co na zawsze zostanie w pamięci widzów.
Czy pamiętasz „Świat według Kiepskich”? Daj znać w komentarzach!