Andrzej Piaseczny o swojej emeryturze: "Będziemy się obydwaj martwić, czy przeżyję"
2025-02-19
Autor: Tomasz
Andrzej Piaseczny, znany polski wokalista, szczerze wyznał, że nie opłacał składek emerytalnych. W rozmowie ujawnił, iż preferuje inne metody oszczędzania, które jego zdaniem mogą być korzystniejsze. "System emerytalny w ZUS-ie jest tak skonstruowany, że gdyby te same pieniądze odłożyć w inny sposób, to one procentują po prostu znacznie wyżej" – stwierdził.
Kiedy zapytano go, czy czuje się zabezpieczony na przyszłość, Piaseczny z uśmiechem przyznał, że nie może być całkowicie spokojny. Podkreślił jednak, że rozsądnie zarządza swoimi finansami. "Nie mogę, więc będziemy się obydwaj martwić, czy przeżyję. Na szczęście przebieg mojej drogi był taki, że nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem, więc powiedzmy, że innego rodzaju zabezpieczenia emerytalne posiadam. Może nie mam tylu mieszkań co Donatan, ale coś tam jest. Jestem rozsądny finansowo, naprawdę" – dodał.
W ostatnich wywiadach artysta poruszył także temat miłości, zdradzając, że dla niego najważniejsze są uczucia. Podkreślił, iż prawdziwe związki opierają się na wzajemnym zrozumieniu i wsparciu. Zaskoczyło go porównanie w kontekście jego osobistych relacji do doświadczeń innych artystów.
Piaseczny wyraził również swoją troskę o Beatę Kozidrak, która po trudnych chwilach w swoim życiu daje znaki powrotu na scenę. Jego słowa o pewnym rodzaju odpowiedzialności, jaką czujemy jako artyści, wstrząsnęły wieloma fanami. Czy Andrzej Piaseczny jest gotów zaryzykować wszystko w imię miłości i sztuki? To pytanie z pewnością będzie towarzyszyć mu na dalszej drodze artystycznej.