Andrzej Piaseczny o swojej emeryturze: 'Nie płacę składek ZUS, ale...'
2025-02-18
Autor: Andrzej
Andrzej Piaseczny, znany polski artysta, na początku 2025 roku obchodził swoje 54. urodziny. W szczerej rozmowie z serwisem Pomponik.pl artysta zdradził swoje plany na emeryturę i zaskoczył niektóre osoby swoimi przemyśleniami na temat składek ZUS.
Piaseczny przyznał, że nie płacił składek ZUS, co wynika z możliwości, jakie daje jego zawód. Artysta zauważył, że to jego świadomy wybór. - „Zawód, który wykonuję, ustawowo daje nam możliwość niepłacenia składek ZUS. Ale to jest nasz wybór. Jeśli decydujesz, że nie płacisz, to musisz się liczyć z tym, że nie będziesz mieć emerytury” - mówił.
Warto dodać, że wielu celebrytów boryka się z podobnym problemem i często podnoszą temat niskich emerytur. Piaseczny jasno wyraził swoje zdanie, twierdząc, że nie jest zwolennikiem narzekania na emerytury dla gwiazd.
W rozmowie artysta przyznał, że postanowił odkładać pieniądze w inny sposób, ponieważ uważa, że system emerytalny w Polsce nie jest korzystny dla osób w jego zawodzie. - „Lepiej jest inwestować gdzie indziej, jeśli można na tym więcej zyskać” - wyznał.
Mówiąc o swoim zabezpieczeniu finansowym, Piaseczny stwierdził, że udało mu się rozważnie gospodarować swoimi zarobkami. - „Nie roztrwoniłem nawet części swoich pieniędzy, więc w jakiś sposób zabezpieczenia emerytalne już posiadam” - podkreślał, dodając, że mieszka ze swoją rodziną u podnóża Gór Świętokrzyskich, co również sprzyja oszczędzaniu.
W kontekście jego życia prywatnego, Piaseczny zapewnił, że nie ukrywa swojego partnera przed światem, choć nie pokazuje go publicznie. - „Nie mamy obowiązku tego robić. To jest decyzja, która należy do każdego z nas” - mówił artysta.
Zwrócił również uwagę na problem legalności związków homoseksualnych w Polsce. Pomimo że jest w stabilnym związku, Piaseczny nie ma możliwości zawarcia małżeństwa w kraju. Gdy zapytano go o opcję ceremonii za granicą, odpowiedział z ironią, że nie myśli o takim rozwiązaniu, dodając, że nie jest pewien, czy dożyje zmiany prawa w Polsce.
—„Będę czekał na zmiany w kraju, ale jak widać, moim marzeniem jest, by sytuacja w Polsce stała się bardziej sprawiedliwa” — podsumował.
Jego słowa wywołały spore emocje i pokazują, jak aktualne tematy dotyczące emerytur, inwestycji oraz praw obywatelskich są bliskie sercu artysty.