Andrzej Szejna otwarcie o walce z nałogiem: "To temat, który powinien być traktowany bardzo poważnie"
2025-09-28
Autor: Jan
Podczas niedzielnej dyskusji w programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News, Andrzej Szejna, były wiceszef MSZ i poseł Lewicy, odniósł się do kontrowersji związanej z jego problemem alkoholowym. Tematem rozmowy były również możliwe wprowadzenie nocnej prohibicji w polskich miastach.
Szejna przyznał, że osobiste doświadczenia pozwalają mu na głębsze spojrzenie na ten problem. "To bardzo poważna kwestia, z którą zmaga się wielu ludzi. Walka z uzależnieniem to proces, który trwa całe życie" - podkreślił.
Polityk zauważył, że choroba alkoholowa jest nie tylko osobistym dramatem, ale i wielkim wyzwaniem społecznym. "Państwo powinno aktywnie działać, ponieważ 40% przypadków utraty praw jazdy ma związek z jazdą pod wpływem alkoholu" - dodał.
Szejna poruszył także problem przepełnienia szpitali w wyniku nadużywania alkoholu. "Nocna prohibicja powinna obejmować stacje benzynowe. Kierowcy nadal będą przyjeżdżali, a ich dostęp do alkoholu musimy ograniczyć" - zaznaczył.
Odniósł się także do promocji sklepów spożywczych i dyskontów, które kuszą klientów atrakcyjnymi cenami alkoholu. "To działa na osoby, które są podatne na uzależnienie. Państwo nie może na to pozwolić" - stwierdził.
Kiedy Szejna został zapytany o własne zmagania z alkoholem, odpowiedział szczerze: "To nieustanna walka. Całe życie musimy być gotowi do stawienia czoła temu problemowi. Udało mi się skutecznie stawić mu czoła, ale świadomość pozostaje".
W marcu media obiegły doniesienia o jego problemach z rozliczaniem kilometrówek oraz zachowaniem pod wpływem alkoholu. Wówczas rzecznik MSZ ujawnił, że Szejna przyznał się do bycia alkoholikiem, co nie było wcześniej znane jego przełożonemu, Radosławowi Sikorskiemu.
Skejna opuścił stanowisko wiceministra w lipcu tego roku, a przedtem został wysłany na urlop. Konieczność działania w tej sprawie oraz ogromne społeczne konsekwencje nałogu czynią tę tematykę niezwykle aktualną.