Rozrywka

Anita Lipnicka pożegnała córkę studentkę: bezmiar pustki i radości

2024-08-28

Autor: Ewa

Narodziny Poli wprowadziły ogromną zmianę w życiu Anity Lipnickiej. Wokalistka z entuzjazmem wspomina, jak macierzyństwo stało się dla niej priorytetem, a Pola była długo wyczekiwanym dzieckiem. Anita w rozmowie z "Vivą" przyznała, że miała wszystko zaplanowane: "Chciałam, żeby to było dziecko Johna, nazywałaby się Pola Porter. To było przeznaczenie".

Pola Porter w tym roku ukończyła 18 lat, a jej mama z dumą dzieliła się tym nie tylko na mediach społecznościowych, ale również w wywiadach, podkreślając, że mimo muzycznego dziedzictwa, jej córka nie ma zamiaru podążać śladami matki. Pola ma talent do przedmiotów ścisłych i planuje studia związane z biznesem w Holandii, a marzy o Amsterdamie lub Rotterdamie.

"Jest bardzo pragmatyczna i ambitna, stawia na rozwój w kierunku administracji, a nie sztuki" — mówiła Lipnicka. Wokalistka nie kryje swojego strachu i smutku związanego z opuszczeniem gniazda przez córkę. "To dla mnie niezwykle trudne, jestem bardzo związana z Poli" — przyznała.

W ostatnim poście w mediach społecznościowych Anita wyraziła swoje uczucia towarzyszące wyjazdowi Poli. "Zabieram ze sobą nowe wspomnienia i zostawiam najważniejszą część mnie samej - moje własne dziecko, które zaczyna nową przygodę". Piosenkarka odwołała się również do swojej piosenki „Amsterdam”, w której odnajduje wiele emocji związanych z nowym rozdziałem w życiu jej córki.

"Będę tęsknić i czuć ogrom spełnienia, ale także pustkę. Czuję się jak każda mama, która z dumą i niepokojem patrzy, jak jej dziecko otwiera skrzydła do lotu" — podsumowała Anita. W komentarzach pod jej wpisem znalazły się słowa wsparcia od innych mam, które zrozumiały jej złożone uczucia.

Anita Lipnicka i Pola Porter to przykład niezwykłej relacji matki i córki, która przechodzi w nową fazę. W 2023 roku Lipnicka planuje również wydanie nowej płyty, co tylko dodaje emocji do tych już i tak pełnych wzruszeń chwil.