Anita Włodarczyk Pełna Nadziei Przed Startem Igrzysk Olimpijskich w Paryżu: "Nie Wyobrażam Sobie Inaczej"
2024-07-26
Autor: Ewa
W piątkowy wieczór w Paryżu odbędzie się uroczysta ceremonia otwarcia igrzysk olimpijskich, która z pewnością zapadnie w pamięć wielu dzięki wyjątkowej lokalizacji – centrum Paryża oraz rzece Sekwanie. Dla wielu sportowców, w tym trzykrotnej mistrzyni olimpijskiej Anity Włodarczyk, to wydarzenie będzie miało szczególne znaczenie.
Przede wszystkim cieszę się, że tu jestem. To moje piąte igrzyska olimpijskie i myślę, że ostatnie, bo lata lecą i nie sądzę, żebym wytrzymała do Los Angeles. Pomimo tego, nie zamierzam kończyć kariery po igrzyskach w Paryżu. Nie mogę się doczekać ceremonii otwarcia, wtedy na pewno poczuję, że igrzyska się zaczęły – mówi Włodarczyk.
W piątek Anita złożyła olimpijskie ślubowanie w Domu Polskim w Lasku Bulońskim, co już samo w sobie było emocjonującym momentem. Wieczorna ceremonia otwarcia będzie dla niej jeszcze bardziej wzruszająca.
Byłam na ceremonii otwarcia tylko raz, podczas moich pierwszych igrzysk w Pekinie w 2008 roku, co było dla mnie wyjątkowe, bo odbyło się w dniu moich urodzin, 8 sierpnia. Marzyłam o tym, żeby kiedyś pójść na czele reprezentacji Polski. To dla mnie ogromny zaszczyt i duma, że razem z Przemkiem będziemy reprezentować nasz kraj. Mam nadzieję, że te igrzyska będą udane dla całej naszej reprezentacji – dodaje Włodarczyk.
Anita Włodarczyk Ma Przełamać Klątwę
Nasza lekkoatletyczna gwiazda jest zadowolona, że po pandemicznych igrzyskach w Tokio, wszystko wróciło do normalności i kibice ponownie będą obecni na trybunach. Oglądałam zdjęcia ze stadionu olimpijskiego z meczów rugby. Serce rośnie, że stadion już był zapełniony. Uwielbiam startować przy ogromnej publiczności – mówi.
Podczas ślubowania w Domu Polskim, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosław Piesiewicz, życzył Anicie, aby zdobyła swój czwarty złoty medal i tym samym przełamała klątwę chorążego, według której osoby niosące polską flagę na ceremonii otwarcia nie zdobywają medali.
Włodarczyk jest pełna nadziei i zamierza walczyć o medal, mimo że obecnie jej wynik to 18. najlepszy na świecie. Przede wszystkim jestem zdrowa. Jestem bojowo nastawiona i chciałabym zdobyć medal – zapewnia.
Na medal trzeba będzie rzucić powyżej 76 m. W tym roku mój najlepszy wynik to 72,92 m. Mam nadzieję, że energia na trybunach pomoże mi osiągnąć świetny wynik – dodaje Anita Włodarczyk.
Polsko-Paryskie Akcenty
Pełna energii i optymizmu Anita zaznacza, że nie miała specjalnych treningów do roli chorążej, ale jest pewna, że poradzi sobie z każdym wyzwaniem. Po swoim starcie planuje zasmakować w paryskiej atmosferze. Zrobię sobie polsko-paryskie paznokcie – biało-czerwone z wieżą Eiffla, bagietką albo croissantem. Po zawodach planuję wybrać się na espresso i croissanta. Na to właśnie czekam w Paryżu – kończy Anita Włodarczyk.
Nie przegap! Kolejne igrzyska olimpijskie tuż za rogiem, a nasza mistrzyni jest gotowa na nowe wyzwania!