Anna podgląda ludzi, których zna tylko z widzenia. "To mi zryło banię"
2024-08-14
Autor: Jan
Anna, 33-letnia kobieta, przyznaje, że czuje presję na doskonałość, zwłaszcza w swojej pracy w telewizji, gdzie wszyscy wydają się prowadzić idealne życia. Zauważa, że jej znajomi jeżdżą na ekskluzywne wakacje, mają piękne domy i zawsze wyglądają jak z wybiegu. "Jak wracam z pracy, ledwo widzę na oczy, a mimo to przeglądam Instagram i zastanawiam się, co robię nie tak. Wiem, że powinnam dbać o siebie, ale brakuje mi na to siły" - wspomina.
Od zawsze czuła się jak uboga krewna. Mimo że rodzice starali się zapewnić jej dobre życie, nigdy nie mieli dużych pieniędzy. "Uczyłam się w prywatnej szkole i nosiłam markowe buty, ale wakacje zastępowałam tańszymi opcjami". Anna zainwestowała w rozwój osobisty, zapisując się na różne kursy, jednak wciąż odczuwa brak akceptacji w swoim otoczeniu, co prowadzi do niekończącej się walki z idealnym wizerunkiem.
W pewnym momencie Anna zaczęła podglądać na Instagramie życie innych, co jeszcze bardziej pogłębiło jej niezadowolenie. "Zamiast cieszyć się swoją drogą, ciągle porównywałam się do innych. To wyniszczało moją psychikę". Zainstalowała aplikację, która ogranicza czas spędzany na mediach społecznościowych, by próbować wydostać się z tej spirali.
Terapeutka Anny podkreśla, że to zjawisko dotyczy wielu osób w dzisiejszych czasach - presja społeczna i potrzeba bycia idealnym potrafi zniszczyć poczucie własnej wartości. Socjolog dr Olga Czeranowska zauważa, że media społecznościowe i porównanie z innymi mogą prowadzić do poczucia frustracji i niezadowolenia z życia. W obliczu rosnącej presji, wiele osób zaczyna szukać autentyczności i wewnętrznego spokoju, co może być trudne do osiągnięcia w świecie, gdzie doskonałość wydaje się być normą.
Anna postanowiła na nowo zdefiniować swoje priorytety. Zamiast dążyć do niemożliwego ideału, chce zacząć odkrywać siebie i swoje pasje. "Przypominam sobie, co mnie naprawdę cieszy, i staram się spędzać więcej czasu z przyjaciółmi oraz na hobby, które mnie uszczęśliwiają". Ostatecznie odkryła, że to nie perfekcja, a prawdziwe chwile szczęścia tworzą życie, które naprawdę warto żyć.