Anna Powierza o trudnym rozstaniu z ojcem córeczki: Co powiedziała?
2025-07-03
Autor: Andrzej
Anna Powierza otwiera swoje serce
Anna Powierza, jedna z najjaśniejszych gwiazd polskiego kina, zdobyła serca widzów rolą Czesi Kot-Kurzawskiej w popularnej telenoweli "Klan". Mimo wielu sukcesów zawodowych, aktorka postanowiła w najnowszym wywiadzie skupić się na swoim życiu osobistym i podzielić się historią rozstania z ojcem swojej córeczki, Heleny.
Rozstanie odcisnęło piętno na ich relacjach
"Rozstaliśmy się bardzo szybko, właściwie gdy Helena przyszła na świat. Nie wiem, czy miała rok, kiedy nasze drogi się rozeszły. Z perspektywy czasu widzę, że to była dobra decyzja, ponieważ dzięki temu Helena ma fantastycznego tatę i mamę, a my unikamy zbędnych konfliktów" - mówi Powierza, podkreślając, że chce zapewnić córce możliwie najlepsze warunki do życia.
Codzienne zmagania samotnej matki
Aktorka otwarcie przyznaje, że bycie jedynym rodzicem bywa wyzwaniem. "Czasami sama nie wiem, jak udaje mi się pogodzić wszystkie obowiązki. Brakuje mi wsparcia ze strony rodziny, a długie dystanse dzielą nas od dziadków" - wyznaje ze smutkiem.
Skomplikowane relacje z ojcem Heleny
Choć Powierza i ojciec Heleny ustalili opiekę naprzemienną, ich relacje są dalekie od harmonijnych. "Nigdy nie będziemy się dogadywać. Jesteśmy tak różni, że potrafimy wywołać awanturę z byle powodu. Staramy się komunikować, ale większość spraw kończy się nieporozumieniami" - dodaje.
Odkrywanie samej siebie po rozstaniu
Aktorka przyznaje, że po zakończeniu związku zaczęła dostrzegać, jak bardzo się zatraciła. "Szukam teraz samej siebie, zastanawiam się, co lubię, czego potrzebuję. To odkrywanie to niełatwy proces, ale muszę to zrobić dla siebie i Heleny" - podkreśla.
Przyszłość jest w jej rękach
Mimo wielu trudności, Anna Powierza pozostaje silna i dąży do zapewnienia córce jak najlepszej przyszłości, a jej szczerość w rozmowie mówi wiele o jej determinacji i gotowości do walki o własne szczęście.