Apokalipsa na rynku kryptowalut: Jak wpis Trumpa zrujnował 19 miliardów dolarów w kilka godzin
2025-10-12
Autor: Jan
Wstrząsający wpis Donalda Trumpa na mediach społecznościowych wywołał lawinę paniki, która w ciągu zaledwie 24 godzin zmiotła z rynku kryptowalut przeszło 650 miliardów dolarów. Oszczędności milionów inwestorów topniały w okamgnieniu, a podczas gdy giełdy zacięły się, cienie zarobków zaczęły koncentrować się na nielicznych. Dzień 10 października 2025 roku zapisze się w historii jako "Czarny Piątek" rynku kryptowalut.
Słoneczny poranek w październiku zapowiadał stabilność – Bitcoin oraz Ethereum utrzymywały się na rekordowych poziomach. Wszystko zmieniło się dosłownie w kilka minut. Iskrą, która rozpaliła globalny pożar, był kontrowersyjny post Trumpa, w którym zapowiedział wprowadzenie 100% ceł na wszystkie kluczowe towary z Chin.
W mgnieniu oka panika ogarnęła inwestorów obawiających się gwałtownej eskalacji konfliktu handlowego między USA a Chinami, co doprowadziło do masowej wyprzedaży ryzykownych aktywów. Reakcja rynku była natychmiastowa – krwawa łaźnia na giełdach stała się faktem.
Rynkowa rzeź w liczbach
Kapitalizacja rynku kryptowalut spadła z 4,3 biliona do 3,65 biliona dolarów. Bitcoin zanurkował poniżej psychologicznej bariery 110 tysięcy dolarów, a ceny na różnych giełdach spadły nawet do 100 tysięcy dolarów. Ethereum także ucierpiało, tracąc do 20% wartości.
Prawdziwy dramat rozegrał się na rynku instrumentów pochodnych, gdzie strach zamienił się w panikę. W ciągu krótkiego czasu, aż 1,6 miliona traderów straciło swoje pozycje łącząc straty sięgające 19 miliardów dolarów.
Apokalipsa małych tokenów
Kiedy wielkie kryptowaluty przeżywały największe fluktuacje, mniejsze tokeny doświadczyły prawdziwej apokalipsy. Wprowadziło to przerażenie wśród inwestorów detalicznych, którzy masowo uciekali z ryzykownych projektów, co doprowadziło do całkowitej katastrofy na rynkach mniejszych kryptowalut.
Choć Bitcoin stracił kilka procent, mniejsze tokeny zanurkowały o 30, 40, a nawet 50%. Miesiącami budowane ekosystemy zamieniły się w zgliszcza, a inwestorzy porównywali te straty do historycznych krachów takich jak FTX czy COVID.
Wstęp do chaosu
Zaczęły się pojawiać niepokojące doniesienia o podejrzanych transakcjach przed krach. Wartościowe analizy sugerują, że niektórzy inwestorzy, znani jako "wieloryby", przewidzieli kryzys i zainwestowali w krótkie pozycje na dagerze, co pozwoliło im zarobić ogromne sumy.
Technologia zawiodła w chaosie
W chwili największej paniki zawiodła także technologia giełd. Użytkownicy najpopularniejszych platform, w tym Binance, masowo zgłaszali problemy z dostępem do swoich środków. Sytuacja stała się dramatyczna; inwestorzy nie mogli zamykać swoich pozycji, a giełdy publicznie przepraszały za awarie.
Bilansem leżącego po tej bitwie rynku było to, że Bitcoin i Ethereum nieznacznie się odbiły, ale strach wciąż wisiał w powietrzu. Owocne lekcje z tego dnia nie tylko nauczyły o niebezpieczeństwie stosowania dźwigni, ale także o kruchości całego rynku kryptowalut.
10 października 2025 roku na zawsze pozostanie datą, która przypomni o zagrożeniach i pułapkach, które czyhają na inwestorów na tym nieprzewidywalnym rynku.