Sport

Aryna Sabalenka zdominowała US Open, ale czy można mówić o jej słabszym okresie?

2024-08-27

Autor: Jan

Aryna Sabalenka, białoruska gwiazda tenisa, udowodniła po raz kolejny, że należy do ścisłej czołówki światowego rankingu. Po zwycięstwie nad Igą Świątek w półfinale turnieju WTA w Cincinnati, ponownie zdobyła serca polskich kibiców. Sabalenka ma na koncie 15 tytułów, w tym dwa wielkoszlemowe. Obecnie ściga liderkę rankingu, co budzi ogromne emocje wśród fanów.

Niedawno, w finale WTA w Cincinnati, Sabalenka wykazała się niesamowitą formą, tracąc zaledwie dziewięć punktów przy własnym serwisie. Po pokonaniu Świątek 6:3, 6:3, przeszła przez turniej bez straty seta, co dodatkowo zwiększyło jej pewność siebie przed zbliżającym się US Open.

"Czułam się tam naprawdę dobrze. Zwycięstwo w tym turnieju było niezwykle istotne. Jestem bardzo zadowolona z poziomu, który tam zaprezentowałam. To był mały, radosny moment przed przyjazdem na US Open. Ważne jest, aby mieć odpowiedni nastrój przed startem w tak dużym turnieju" - mówiła Sabalenka przed pierwszym meczem w Nowym Jorku.

Podczas debiutu na nowojorskich kortach, Sabalenka już na początku meczu przełamała swoją rywalkę, Australijkę, pokazując znakomite umiejętności w returnie, co zaskoczyło mniej doświadczoną przeciwniczkę. Rywalka, która przedarła się do głównego turnieju przez kwalifikacje, nie znalazła sposobu na skuteczne przeciwstawienie się sile białoruskiej tenisistki.

Mimo, że Australijka starała się walczyć, Sabalenka szybko zdobyła przewagę, a do stanu 3:0 w pierwszym secie prowadziła bez większych trudności. Ostatecznie wygrała pierwszy set 6:3. Drugi set również przebiegał pod jej dyktando, choć Australijka zdołała odwdzięczyć się jednym przełamaniem. Sabalenka jednak zachowała zimną krew, kończąc mecz wynikiem 6:3, 6:4.

Po tym meczu najbliższą rywalką Sabalenki będzie Lucia Bronzetti, która przeszła przez New Zealand's Lulu Sun, zapewniając sobie miejsce w kolejnej rundzie. Czy Sabalenka utrzyma swoją formę i przełamie ewentualne chwile słabości? Z niecierpliwością czekamy na kolejne rozgrywki i żądnych emocji kibiców. Przyszłość tego turnieju zapowiada się ekscytująco!