Kraj

Awantura w rządzie? "Donald Tusk nie zgodzi się na triki"

2024-08-26

Autor: Piotr

W rządzie zaczynają się poważne rozmowy dotyczące budżetu na przyszły rok, jednak z pewnymi napięciami. W obliczu zbliżających się wyborów, koalicjanci mają różne oczekiwania finansowe, co powoduje niepewność w tej sprawie. Jak mówi jeden z ministrów: "Otrzymaliśmy rekordowy w historii Polski dług po PiS, i w takich ramach będziemy operować. Można mieć ambicje, ale budżet ma swoje ograniczenia."

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, liderka Lewicy i minister rodziny, pracy i polityki społecznej, ma ogromne ambicje, które mogą prowadzić do napięć w koalicji. Echem odbijają się obawy, że Lewica będzie forsować dodatkowe postulaty socjalne, podobne do działań podejmowanych przez PiS w czasie wyborów.

"To się nie uda, to działanie à la PiS. Oni przez osiem lat wrzucali dodatkowe świadczenia w czasie kampanii – mówi jeden z członków rządu. – Nie ma miejsca na kolejne obietnice bez pokrycia."

Spotkanie rządowe, w którym uczestniczą nie tylko ministrowie, ale także liderzy partie koalicyjnych, z Szymonem Hołownią i Włodzimierzem Czarzastym, miało na celu ustalenie podstawowych zasad funkcjonowania rządu w kontekście nadchodzących wyzwań budżetowych i społecznych.

Na stole pojawia się również kwestia wydatków na zbrojenia, kluczowa dla wicepremiera i ministra obrony, Władysława Kosiniaka-Kamysza. On i PSL intensywnie podkreślają potrzebę zwiększenia finansowania w tym zakresie, argumentując, że sytuacja geopolityczna wymaga solidnych inwestycji w obronność.

Warto zauważyć, że jednym z kontrowersyjnych tematów jest tzw. "dziura Błaszczaka", gdzie obecne kierownictwo MON może chcieć poddać krytyce działania byłego szefa tego resortu, zwracając uwagę na braki w finansowaniu. "Nie zamierzamy obcinać programów obronnych, każdy zdaje sobie sprawę z kontekstu, w którym się znajdujemy" – mówi źródło z Kancelarii Premiera.

Działania Lewicy mogą przyczynić się do wzrostu napięcia w momencie zbliżających się wyborów. Jak słyszymy z kręgów rządowych, ich apetyt na reformy może wzrosnąć, szczególnie w kontekście propozycji dotyczących wypłaty renty wdowiej, która rozpoczną się 1 lipca przyszłego roku, zaledwie kilka tygodni przed wyborami prezydenckimi. Politycy Lewicy uważają to za ogromny sukces i mają nadzieję na dalsze zwyżki w czasie kampanii prezydenckiej.

Co więcej, Szymon Hołownia z Trzeciej Drogi nie rezygnuje z ambicji prezydenckich i rozważa start w wyborach, co dodatkowo może skomplikować sytuację w koalicji. Na horyzoncie wciąż pozostaje pytanie, czy rządowy oboz jest w stanie wypracować wspólny front wobec oczekiwań koalicjantów oraz nadchodzących wyzwań budżetowych.

Atmosfera w rządzie może wydawać się stabilna, jednak niepewność w sprawach finansowych i ambicje poszczególnych członków koalicji budzą obawy o przyszłość rządu.

Czy Tusk będzie w stanie zapanować nad sytuacją i uchronić swoją drużynę przed wewnętrznymi tarciami? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: koalicja musi się zjednoczyć, jeśli chce skutecznie stawić czoła nadchodzącym wyzwaniom.