Banki świętują rekordowe zyski dzięki kredytom o stałej stopie – klienci w pułapce przed obniżkami stóp!
2025-05-08
Autor: Anna
Rok 2023 rozpoczyna się od bankowych triumfów, które mają swoje źródło w decyzjach z września 2022 roku, kiedy to stopa referencyjna NBP osiągnęła poziom 6,75%. To właśnie wtedy klienci zaczęli płacić wyższe raty kredytowe, co zasililo konta banków miliardami złotych. Choć w październiku stopy spadły do 5,75%, banki nadal korzystają z wysokich marż, co przynosi im ogromne zyski.
Hossa dla banków kończy się jednak z decyzją Rady Polityki Pieniężnej z 7 maja, która obniżyła stopy o 0,5 punktu procentowego. To zmniejsza różnicę między oprocentowaniem kredytów a depozytów, a klienci odczują efekty obniżek. W pierwszym kwartale 2023 roku sytuacja była jednak korzystna głównie dla banków, które notowały rekordowe wyniki.
ING Bank Śląski zysk z odsetek osiągnął poziom 2,21 miliarda złotych, co oznacza 2-procentowy wzrost w porównaniu do roku ubiegłego. Pomimo spadającej marży odsetkowej, bank zdołał przyciągnąć klientów na kredyty hipoteczne, których sprzedaż wzrosła o 31%.
Kredyty ze stałą stopą – ostatnia okazja czy pułapka?
ING BSK odnotował sprzedaż kredytów hipotecznych na poziomie 4,7 miliarda złotych, z czego aż 69% stanowiły kredyty ze stałą stopą. Klienci entuzjastycznie sięgali po długoterminowe zobowiązania tuż przed obniżkami NBP. Warto zauważyć, że na te obniżki wielu z nich nie skorzysta już przez kilka lat.
W miarę spadku marży odsetkowej, banki wprowadziły korzystniejsze warunki dla klientów chcących skorzystać z kredytów o stałym oprocentowaniu. Dzięki temu nawet przy dalszych obniżkach stóp NBP będą mogły cieszyć się stabilnymi dochodami.
Co przyniesie przyszłość bankom?
Sprzedaż kredytów gotówkowych również wzrosła, osiągając 1,44 miliarda złotych. Warto dodać, że ING BSK nie dołożył żadnych kosztów związanych z ryzykiem prawnym kredytów frankowych, co wpłynęło na zwiększenie zysków.
Jednakże, gdy zyski z odsetek zaczną maleć, banki rozważają podwyżki prowizji lub cięcia kosztów, by utrzymać zyskowność. Choć prowizje wzrosły o 1%, koszty operacyjne znacząco się zwiększyły, a liczba placówek bankowych zmniejszyła.
Czy zatem banki wejdą w nową fazę kryzysu, czy może znajdą sposób, by przetrwać w zmieniającym się otoczeniu? Czas pokaże, jak niepewna będzie przyszłość finansów.