Barcelona i Nico Williams w impasie: Co czeka na obie strony?
2025-07-02
Autor: Tomasz
Trwają napięte negocjacje między FC Barceloną a Nico Williamsem, a sytuacja staje się coraz bardziej skomplikowana.
Williams od dłuższego czasu deklaruje chęć dołączenia do jednej z najbardziej utytułowanych drużyn w Hiszpanii. Mówi się, że byłby gotów na finansowe ustępstwa, aby tylko zrealizować swoje marzenie. Jednak kluczem do transferu jest klauzula odstępnego, a jej wysokość wynosi około 62 mln euro. To spora suma, ale wydawało się, że Barcelonie uda się szybko uzgodnić warunki.
Niestety, na horyzoncie pojawiły się poważne przeszkody. Media donosiły, że klub z Katalonii nie zgadza się na konkretne żądanie piłkarza. Williams i jego agenci domagają się zapisu gwarantującego rejestrację w La Liga, z opcją odejścia za darmo w przypadku jakichkolwiek komplikacji. Takie warunki mocno zaniepokoiły władze Barcelony, które nie były przygotowane na ten ruch.
Co więcej, Williams przedstawił swoje żądania dopiero kilka dni temu, co dodaje dodatkowej presji do już i tak napiętych rozmów.
FC Barcelona boryka się z problemami rejestracyjnymi od dłuższego czasu. Przypomnijmy, że w zeszłym roku transfer Williamsa z powodu tych samych problemów nie doszedł do skutku. Hiszpania była świadkiem zamieszania, gdy Dani Olmo zarejestrował się w Barcelonie, a następnie znalazł się w tarapatach dotyczących późniejszego występu na boisku.
Czas działa na niekorzyść obu stron. Barcelona z niecierpliwością poszukuje sposobu na zakończenie transferu, marząc o dopięciu formalności jeszcze w najbliższą sobotę.
Dlaczego taki pośpiech? Klub nie chce, aby Williams wracał do treningów z Athletikiem, a i sam piłkarz chciałby uniknąć tej niezręcznej sytuacji. Atmosfera w Bilbao jest napięta, a losy przyszłości Williamsa stają się coraz bardziej niepewne.