Barceloną rządzi Wojciech Szczęsny: Oto dlaczego stał się ulubieńcem kibiców!
2025-05-14
Autor: Anna
Szczęsny - niekwestionowany hero Barcelony
Wojciech Szczęsny, choć często nie umieszczany w gronie największych piłkarzy FC Barcelony, z pewnością wyrobił sobie status jednej z najbardziej charakterystycznych postaci w klubie. Od momentu debiutu, jego sympatia ze strony katalońskich kibiców wzrosła w zastraszającym tempie, a to wszystko dzięki jego niespotykanemu stylowi życia i umiejętnościom na boisku.
Specjalne danie dla bramkarza z Polski!
W barze Roure, popularnym w Barcelonie, pojawiła się nowa pozycja w menu stworzona na cześć Szczęsnego. To niezwykłe danie, opatrzone jego wizerunkiem oraz odniesieniami do jego zamiłowania do palenia papierosów, szybko stało się przebojem. Barania wędzonka z serem i szynką, podawana w katalońskim pieczywie, rzekomo zniknęła z menu w dniu zmagań Szczęsnego z Interem Mediolan.
Rapsodia o królu Barcelony
Zaledwie dwa miesiące po debiucie, polski bramkarz doczekał się piosenki! W przeróbce klasyka „Gimme! Gimme! Gimme!” od zespołu ABBA, Szczęsny został okrzyknięty królem Barcelony, który wnosi do drużyny pewność, ale i odrobinę szaleństwa.
Kataloński artysta oddaje hołd Szczęsnemu
Kataloński artysta Miki Noelle, nie pozostając w tyle, również postanowił uhonorować Szczęsnego, umieszczając jego wizerunki na ulicach Barcelony. Nazwany „legendą” i „świętym”, polski bramkarz szybko stał się ikoną, do której kibice nie mogą się przyznać.
Co dalej z Lewandowskim?
Po złotych występach Szczęsnego, w barze Roure nastał czas na nową legendę – Raphinhę. Kanapka na jego cześć składa się z wołowiny picanha, sałaty oraz specjalnych sosów, natomiast o „Szczęsnym” przypominają jedynie wspomnienia. Fani zastanawiają się teraz, kiedy na menu pojawią się dania związane z Robertem Lewandowskim.
Wnioski na przyszłość
Nie ma wątpliwości, że Wojciech Szczęsny zyskał serca kibiców w Barcelonie. Warto odwiedzić bar Roure w przyszłym sezonie, by sprawdzić, co jeszcze wymyślą dla nowych piłkarskich gwiazd. Jedno jest pewne: kultura sportowa w Katalonii jest pełna niespodzianek!