Beata Tyszkiewicz ocenia nowe wersje 'Lalki': Kto dorówna jej talentowi?
2025-07-03
Autor: Andrzej
Rok 2026 z 'Lalką' na czołówce
W nadchodzącym roku 2026 miłośnicy klasyki literatury będą mieli okazję ponownie zanurzyć się w świat 'Lalki'. Telewizja Polska planuje nową adaptację, w której rolę Izabeli Łęckiej zagra Kamila Urzędowska. Z kolei w wersji Netflixa tę samą postać odegra Sandra Drzymalska. Jak na to zareagowała ikona polskiego kina, Beata Tyszkiewicz?
Opinie internautów: Niezastąpiona Tyszkiewicz?
Premiera obu obsad już wzbudziła kontrowersje wśród fanów. Internauci krytycznie oceniają wybór aktorek, twierdząc, że żadna z nich nie będzie w stanie dorównać Beacie Tyszkiewicz, która w 1968 roku zachwycała jako Izabela. "To już nie będzie to samo!", "Po co robić nowe wersje, skoro legendarny występ z 1968 roku pozostaje niezrównany?" - komentują w mediach społecznościowych.
Tyszkiewicz: Nowe szanse dla młodych talentów
Beata Tyszkiewicz, zapytana o opinie na temat nowej obsady, podkreśliła, że zmiany są nieodłączną częścią sztuki. "Nowe ekranizacje to doskonała okazja dla młodych aktorów. To widzowie zdecydują, która wersja jest im bliższa" - powiedziała w rozmowie z portalem Pudelek.
Kto zagra Wokulskiego?
Warto również wspomnieć, kto wcieli się w Stanisława Wokulskiego - kluczową postać w tej opowieści. W wersji Telewizji Polskiej będzie to Marcin Dorociński, natomiast na Netflixie zobaczymy Tomasza Schuchardta. Tyszkiewicz wcześniej wyraziła swoje wątpliwości co do potrzeby kolejnej adaptacji. "Nie kibicuję, bo nie znam aż tak młodych aktorów. Wersja Hasa była na tyle wierna, że trudno mi zrozumieć sens ponownej ekranizacji 'Lalki'" - dodała.
Czekamy na premierę!
Czy nowa wersja 'Lalki' przyciągnie uwagę widzów i zdobędzie uznanie, które miała ta sprzed lat? Czas pokaże! Jedno jest pewne: dyskusje na ten temat z pewnością będą się toczyć!