Beyonce wspiera Kamalę Harris: "Nie jestem tu jako celebrytka, ale jako matka"
2024-10-26
Autor: Piotr
Beyonce, ikona muzyki i aktywizm, zaskoczyła swoich fanów swoją obecnością na wiecu wyborczym Kamali Harris w Houston, dotyczącym nadchodzących wyborów prezydenckich. Występując przed tłumem liczącym około 30 000 osób, wokalistka podkreśliła, że przybyła jako matka, a nie gwiazda czy polityk.
– Nie jestem tu jako celebrytka. Nie jestem tu jako polityk. Jestem tu jako matka, która głęboko troszczy się o świat, w którym żyją nasze dzieci. Musimy walczyć o świat, gdzie będziemy mieć kontrolę nad naszymi ciałami i gdzie nie będziemy podzieleni – mówiła Beyonce.
W trakcie swojego wystąpienia artystka dodała, że energia i pozytywne emocje zgromadzone w sali są niewiarygodne i przypomniała zgromadzonym o znaczeniu ich głosów.
- Mówię do wszystkich tutaj obecnych oraz do wszystkich, którzy oglądają nas na całym kraju: potrzebujemy waszych głosów. Wasz głos ma znaczenie – podkreśliła.
Następnie, w emocjonującym momencie, Beyonce powitała Kamalę Harris na scenie, podczas gdy w tle rozbrzmiewała piosenka „Freedom”. Artystka wyraziła zgodę na wykorzystanie utworu w kampaniach Harris, co dodaje jej wsparciu jeszcze większego znaczenia.
– Panie i panowie. Powitajcie następną prezydent Stanów Zjednoczonych, wiceprezydent Kamalę Harris – powiedziała z entuzjazmem Beyonce.
Warto również dodać, że w ostatnich dniach wielu znanych osobistości, w tym Leonardo DiCaprio, wyraziło swoje poparcie dla Harris. DiCaprio zwrócił uwagę na zagrożenia związane z katastrofami naturalnymi i zmiany klimatycznymi, podkreślając, że w nadchodzących wyborach odda swój głos na kandydatkę.
Przemówienie Beyonce oraz decyzja wielu celebrytów o wsparciu Harris sugerują, że nadchodzące wybory mogą być kluczowe dla przyszłości Ameryki w kontekście walki o równość, bezpieczeństwo klimatyczne i zdrowie publiczne. Społeczność artystyczna zdaje się jednoczyć w dążeniach do wprowadzenia zmian, które mogą wpłynąć na życie wielu obywateli.