Świat

Bezprecedensowy atak w Ukrainie. Zełenski wzywa do zdecydowanych działań przeciwko terrorowi

2025-10-30

Autor: Marek

Noc pełna terroru w Ukrainie

W nocy z środy na czwartek Ukraina stanęła w obliczu brutalnego ataku rosyjskich sił. Szeroko zakrojona ofensywa objęła wiele regionów, w tym obwody winnicki, kijowski, mikołajowski, czerkaski i dniepropietrowski, gdzie celem były obiekty energetyczne i infrastruktura cywilna.

Rosyjskie bombardowania niszczą infrastrukturę

Operator energetyczny Ukrenergo poinformował o poważnych przerwach w dostawach prądu w wielu miejscach, a ataki przyniosły tragiczne konsekwencje — zginęło wiele osób, a wśród rannych znalazło się sześć dzieci. W Zaporożu zbombardowany został budynek akademika, a przynajmniej 17 osób zostało rannych.

Ciemność w obwodzie mikołajowskim

W obwodzie mikołajowskim ogłoszono całkowity blackout, co zmusiło do wstrzymania połączeń kolejowych. W Chersoń, Doniecku i Charkowie potwierdzono ofiary śmiertelne — dwie osoby zginęły, a 21 było rannych.

Ataki blisko polskiej granicy

W pobliżu polskiej granicy Rosjanie zaatakowali elektrociepłownię w Dobrotworze, prowadząc do poważnych zniszczeń. Media informują o pożarze w wyniku uderzenia. Kolejnym celem były elektrownie w Kałuszu i Bursztynie, które poważnie ucierpiały.

Zełenski apeluje o solidarność

Prezydent Wołodymyr Zełenski opublikował dramatyczne oświadczenie, w którym potępił rosyjskie spektakularne ataki. Ujawnił, że Rosja wykorzystała ponad 650 dronów i 50 rakiet, w tym balistycznych. Wezwał międzynarodowe społeczność do konkretnej reakcji na te brutalne działania.

Nowe sankcje konieczne

"Terror, który Rosja prowadzi przeciwko cywilom, musi spotkać się z poważnymi konsekwencjami. Wzywamy naszych sojuszników do wprowadzenia nowych sankcji, które uderzą w rosyjski przemysł naftowy i finansowy. Nie możemy pozwolić, by takie ataki przechodziły bez reakcji" — powiedział Zełenski.

Polska na straży bezpieczeństwa

W obliczu rosnącego zagrożenia, polski Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że polskie siły powietrzne monitorują sytuację. Nasze MIGi-29 wielokrotnie przechwytywały rosyjskie samoloty rozpoznawcze, zapewniając bezpieczeństwo w przestrzeni powietrznej.

„To pokazuje, jak wiele pracy musimy włożyć w nasze systemy obrony, by przygotować się na wszelkie kryzysy. Musimy być gotowi do działania” — dodał.