Białoruski reżim brutalnie znęca się nad więźniami: Przerażająca tortura "szklanka"
2025-06-26
Autor: Tomasz
Przerażająca rzeczywistość więzień na Białorusi
Według raportów Białoruskiego Centrum Praw Człowieka "Wiasna", mimo ścisłych restrykcji na Białorusi, w czerwcu w aresztach reżimu Łukaszenki przebywało już 1150 więźniów politycznych. W lipcu liczba ta wzrosła do 1423, co wskazuje na ciągłe wahania spowodowane zarówno ułaskawieniami, jak i nowymi aresztowaniami.
Wśród tych tragicznych postaci znajdują się aktywiści, dziennikarze oraz zwykli obywatele, którzy ośmielili się sprzeciwić reżimowi, uczestnicząc w protestach lub publikując w mediach społecznościowych.
Nie bez powodu!
"Wiasna" zwraca uwagę, że rzeczywista liczba więźniów politycznych może być znacznie wyższa, ponieważ wiele przypadków nie jest zgłaszanych z obawy o bezpieczeństwo rodzin tych aresztowanych. Łukaszenka używa fałszywych zarzutów, takich jak "organizacja zamieszek" czy "ekstremizm", by usprawiedliwić brutalne represje.
Choć wielu więźniów otrzymało ostatnio u łaskawienia, tacy jak Andrzej Poczobut, polski dziennikarz, pozostają w strasznych warunkach w kolonii karnej w Nowopołocku.
Dramatyczne warunki w białoruskich więzieniach
Byli więźniowie, tacy jak Siarhiej Cichanouski, mąż liderki opozycji, alarmują o nieludzkich warunkach panujących za kratami. Izolacja, przemoc fizyczna i psychiczna oraz brak dostępu do podstawowych praw wpływają na ich codzienność.
Więźniowie są często całkowicie odcięci od rodzin i prawników. Na przykład Cichanouski przez niemal pięć lat nie miał prawa do odwiedzin ani korespondencji. Andrzej Poczobut również doświadcza podobnych ograniczeń.
Tortury w brutalnym systemie
Raporty organizacji praw człowieka nie pozostawiają złudzeń: przemoc fizyczna, w tym brutalne bicie, oraz psychiczne tortury, jak długie przetrzymywanie w karcerach, to codzienność dla białoruskich więźniów. W 2023 roku Poczobut spędził pół roku w karcerze za rzekome nieposłuszeństwo.
Zagrożenie zdrowia i życia więźniów
Ciężkie warunki, w jakich przetrzymywani są więźniowie polityczni, prowadzą do poważnych problemów zdrowotnych. Przykładem jest Aleś Puszkin, który zmarł w więzieniu w lipcu 2023 roku przez brak odpowiedniej opieki medycznej, a Ryhor Kastusiou został uwolniony dopiero po ujawnieniu swojej ciężkiej choroby.
Brutalność i znęcanie nad więźniami
W koloniach karnych panują okrutne zasady: więźniowie są zmuszani do pracy w skrajnych warunkach, a ci, którzy pomagają ich rodzinom, sami stają się ofiarami - są torturowani. Tortura znana jako "szklanka" polega na tym, że więzień stoi w niewielkiej przestrzeni, nie mogąc się ruszyć, aż strażnicy przerwą to barbarzyństwo.
Były ambasador Białorusi w Polsce opisał, że w celach czteroosobowych osadza się nawet 20 osób, co prowadzi do katastrofalnych warunków życia.
Intrygujące zwolnienia czy gra polityczna?
W czerwcu reżim Łukaszenki zaskoczył świat, uwalniając 14 więźniów politycznych, w tym trzech Polaków. Rzeczniczka Łukaszenki mówiła o humanitarnych intencjach, jednak obserwatorzy wskazują, że w tym samym czasie aresztowano kolejne 13 osób. Mimo odczuwalnej ulgii, wiele osób ma wątpliwości co do prawdziwych motywów tego działania.
Ostatecznie, Polska oraz inne państwa zaapelowały o dalsze wsparcie dla więźniów, w tym Andrzeja Poczobuta, który wciąż czeka na wolność.