Biden ostrzega przed wojną: "Musimy tego uniknąć!"
2024-09-30
Autor: Piotr
- Musimy uniknąć wojny na pełną skalę - oznajmił Joe Biden podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami przed wylotem z Delaware do Waszyngtonu, komentując napięcia między Izraelem a libańskim Hezbollahem.
Prezydent USA zauważył, że sytuacja w regionie staje się coraz bardziej napięta, zwłaszcza po niedawnym zabiciu przywódcy Hezbollahu, Hasana Nasrallaha przez izraelskie siły. Biden potwierdził, że wkrótce przeprowadzi rozmowę w tej sprawie z premierem Izraela, Binjaminem Netanjahu, jednak nie ujawnił daty tego spotkania.
Przekaz ten został wzmocniony przez rzecznika Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Johna Kirby'ego, który w wywiadzie dla CNN podkreślił, że eskalacja konfliktu nie przyspieszy powrotu mieszkańców Izraela do strefy przygranicznej, gdzie po ataku Hamasu 7 października ewakuowano mieszkańców.
W ostatnich dniach intensyfikacja działań wojennych doprowadziła do tragicznych konsekwencji. Libańskie władze twierdzą, że podczas izraelskich bombardowań w niedzielę zginęło co najmniej 66 osób. Izraelska armia zorganizowała fale ataków na 45 miejsc związanych z Hezbollahem w południowym Libanie, koncentrując się na arsenalach broni. Hezbollah, kontrolujący tereny na południu Libanu, odpowiedział na te ataki, wyrzucając około 20 rakiet w kierunku północnego Izraela, z czego większość z nich została zestrzelona bez poniesienia strat.
W międzyczasie, poranne informacje mówią o ataku, który miał miejsce w sercu Beirutu. Ludowy Front Wyzwolenia Palestyny ogłosił, że w wyniku nocnego ataku izraelskiego zginęło trzech ich liderów. Incydent miał miejsce w gęsto zaludnionej dzielnicy Kola, a według świadków, izraelski dron zaatakował miejsce, gdzie przebywali przywódcy LFWP.
Co więcej, w wyniku ataku zginął również członek sunnickiego ugrupowania al Dżamaaa al Islamija, sojusznika Hezbollahu. To tragiczne wydarzenie jest sygnałem narastających napięć i obaw o stabilność w tym regionie, gdzie zarówno Hezbollah, jak i inne grupy zbrojne są aktywne.
Warto dodać, że to pierwsze tego rodzaju ataki w centrum Beirutu od 8 października 2023 roku; wcześniej izraelska armia koncentrowała się na atakach w południowych przedmieściach, gdzie znajdują się bazy Hezbollahu. Tak dramatyczny zwrot sytuacji budzi poważne obawy o przyszłość konfliktu oraz bezpieczeństwo tysięcy cywilów.