Biskupi w obliczu zmieniającej się Polski: Czy mogą nadążyć za społecznymi przemianami?
2024-12-09
Autor: Michał
Biskupi w obliczu zmieniającej się Polski: Czy mogą nadążyć za społecznymi przemianami?
Oświadczenie Konferencji Episkopatu Polski w sprawie edukacji zdrowotnej jest merytorycznie niestety słabe. Brak w nim realnej argumentacji, co czyni je nieistotnym w debacie publicznej. Autorzy tego dokumentu zdają się nie dostrzegać, jak szybko laicyzuje się polskie społeczeństwo, a młodzież odrzuca zasady narzucane przez Kościół. Warto zauważyć, że ani Wychowanie Fizyczne, ani program Wychowania do Życia w Rodzinie nie zatrzymają tego procesu.
Biskupi wydają się zapominać, że program edukacji zdrowotnej, który tak krytycznie oceniają, zawiera elementy, które również sami ujęli w programach ochrony małoletnich w Kościele. Trudno oprzeć się wrażeniu, że brak zgody na zmiany w edukacji zdrowotnej jest wynikiem braku zrozumienia nowoczesnych trendów w edukacji oraz potrzeb młodego pokolenia.
Dalsza część oświadczenia koncentruje się na rzekomo deprawujących zapisach dotyczących edukacji seksualnej, jednak nie dostarcza konkretnych przykładów. Biskupi domagają się jasnych informacji, a jednak sami unikają szczegółów, korzystając z emocjonalnych zwrotów, które zamiast argumentów, mówią jedynie o strachu przed zmianą.
Brak konkretów w oświadczeniu stawia pod znakiem zapytania jego wiarygodność. Czy rzeczywiście biskupi uznają za deprawujące informacje o różnorodności orientacji seksualnych czy zdrowotnych aspektach rozwoju seksualnego? Warto zadać sobie pytania, dlaczego te zagadnienia byłyby problematyczne, gdyby zrozumienie ciała i jego potrzeb miało być podstawą do zdrowego rozwoju dzieci i młodzieży?
Niestety, biskupi nie zauważają także, że program przygotowany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej zawiera elementy związane z ochroną małoletnich przed wykorzystaniem seksualnym, które są zgodne z katolickim nauczaniem. Problem w tym, że ich wypowiedzi zdają się ignorować kluczowe aspekty współczesnej edukacji, które chronią dzieci i młodzież.
Tymczasem wiele młodych ludzi wychowuje się w rodzinach o różnych modelach, często w domach z rodzicami homoseksualnymi, co wpływa na ich wartości i perspektywy życiowe. Edukacja zdrowotna powinna więc odzwierciedlać te zmiany i dostosowywać się do realiów, w jakich żyją dzieci i młodzież.
Biskupi zdają się nie dostrzegać, że mogą nadal pełnić ważną rolę w społeczeństwie, ale tylko wtedy, gdy będą otwarci na dialog i gotowi dostosować swoje nauczanie do rzeczywistości. Odrzucenie wszystkiego, co nie mieści się w ich tradycyjnym schemacie, jest nie tylko szkodliwe, ale i niebezpieczne, ponieważ uniemożliwia budowanie zaufania między Kościołem a młodym pokoleniem.
Polska rzeczywistość szybko się zmienia, a biskupi, zamiast być liderami w tej transformacji, stają się jej zaporą. Co więcej, ignorowanie różnorodności poglądów i brak zdolności do dialogu nie tylko zaszkodzi Kościołowi, ale także wzmocni podziały społeczne. W dobie informacji oraz łatwego dostępu do wiedzy, staromodne podejście biskupów tylko utwierdza młodzież w poczuciu obcości wobec instytucji, które powinny być dla nich wsparciem.