Technologia

Booksy zrewolucjonizuje płatności! Celują w amerykański rynek [WYWIAD]

2025-10-20

Autor: Magdalena

Booksy na drodze do amerykańskiego sukcesu

Mateusz Madejski z Business Insider Polska miał okazję porozmawiać z Stefanem Batorym, CEO Booksy, który potwierdził ambicje firmy: "Tak, marzymy o statusie decacorna, ale to tylko etap w drodze do debiutu na amerykańskiej giełdzie." Kiedy dokładnie zamierzają wejść na giełdę? Batory zdradza: "Realistyczny termin to za 4-5 lat. Nie chcemy wchodzić na giełdę zbyt wcześnie, aby nie zginąć w tłumie spółek technologicznych." Zaczął już projekt "IPO Readiness" oraz zatrudnił CFO Kristinę Salen, której doświadczenie wprowadzania firm na giełdę, w tym Etsy, daje nadzieję na sukces.

Rewolucja płatności z Booksy Pay

Booksy wprowadza nową funkcjonalność – Booksy Pay. To więcej niż tylko kolejne rozwiązanie płatnicze; to kompleksowy ekosystem, który ma uprościć życie konsumentów. Batory podkreśla: "Nasi użytkownicy nie muszą się już martwić jak zapłacić – płatności będą zintegrowane z aplikacją podczas rezerwacji usług." Tak jak w Uberze, gdzie płatność odbywa się automatycznie, klienci salonów będą mogli płacić w najdogodniejszy dla siebie sposób – przed, w trakcie lub po wizycie.

Wygoda dla klientów i zyski dla salonów

Booksy Pay pozwoli nie tylko na łatwe regulowanie płatności, ale również na szybkie zostawienie napiwku. "Płatności z Booksy Pay przyczyniły się do wzrostu napiwków, ponieważ klienci chętniej doceniają obsługę, gdy mają to na wyciągnięcie ręki – mówi Batory. Przez pierwszy rok korzystanie z Booksy Pay będzie bezpłatne dla usługodawców, co powinno przyciągnąć ich uwagę.

Błyskawiczne zmiany podczas usługi?

Czy klienci będą mogli wprowadzać zmiany w trakcie usługi? Batory zapewnia, że to będzie proste: "Klient będzie mógł dopłacić różnicę lub uzyskać zwrot w dowolnej kwocie, co będzie bardzo łatwe dzięki zintegrowanej aplikacji. To zmienia zasady gry, jeśli chodzi o wygodę użytkowników."

Co dalej z Booksy Pay?

Wprowadzenie Booksy Pay na rynek ruszy w Polsce, a następnie na innych rynkach, ale proces będzie stopniowy. Na razie tylko 5% przychodów pochodzi z płatności, ale Booksy liczy na znaczny wzrost tej liczby w przyszłości.

Pieniądze w branży beauty i wellness

Jakie usługi cieszą się największą popularnością? Niezmiennie przodują stylizacja i pielęgnacja paznokci oraz włosów. Więcej kobiet odwiedza fryzjerów, ale wizyty u manikurzystek są częstsze. Klientki dbają o manicure co dwa-trzy tygodnie, podczas gdy do fryzjera chodzą średnio trzy-cztery razy w roku. Dynamicznie rośnie jednak również segment usług fizjoterapeutycznych, co stanowi nowe wyzwanie i możliwość rozwoju dla Booksy.

Ambicje na amerykańskim rynku

Stefan Batory nie ukrywa, że Stany Zjednoczone to kluczowy rynek dla Booksy, ponieważ obecnie to 40% ich biznesu. "Amerykański rynek stwarza ogromne możliwości, a nasza wysoka pozycja na rynku jest tylko początkiem. Mamy jeszcze wiele do zrobienia, aby zabezpieczyć naszą pozycję." W jednym z ostatnich wywiadów Batory podzielił się także swoimi pasjami – od ekstremalnych biegów po surfing.

Booksy – polska marka o globalnych ambicjach

Booksy, polska firma, zrewolucjonizowała sposób, w jaki klienci rezerwują wizyty online. Użytkownicy w USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Polsce mogą szybko i łatwo umawiać się na wizyty u fryzjerów, kosmetyczek i fizjoterapeutów. W 2024 roku platforma obsłużyła blisko 265 milionów wizyt na całym świecie, co potwierdza jej rosnącą popularność.