Boom wiatrakowy w Europie: Inwestycje w OZE w obliczu wielkich wyzwań
2024-10-19
Autor: Magdalena
Europa wkrótce stanąć przed ogromnym przyspieszeniem w rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE), aby zrealizować założone cele redukcji emisji o 55% w porównaniu do 1990 roku. Unia Europejska, która przyłączała średnio około 20 GW rocznie, musi teraz podwoić swoje inwestycje, by osiągnąć te cele do 2030 roku.
Polska planuje przyłączyć dodatkowe 9 GW z lądowej energetyki wiatrowej do swojego systemu. Niemcy z kolei przewidują roczne przyłączenie po 10 GW mocy z wiatru. To dynamiczny rozwój, który jednocześnie stawia przed europejskim rynkiem energii ogromne wyzwania. Wzrost popytu na komponenty wiatraków może wpłynąć na wzrost ich cen oraz na dostępność wykwalifikowanej siły roboczej.
Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej (PSEW), zwraca uwagę, że brak stabilnych regulacji prawnych obecnie hamuje rozwój polskiej energetyki wiatrowej. Bez politycznego wsparcia rozwój turbin lądowych stoi w miejscu. Ustawa wprowadzająca odpowiednie regulacje wciąż jest w fazie roboczej.
Zgodnie z raportem „Koszty braku dekarbonizacji” Polskiego Instytutu Ekonomicznego, opóźnienia w rozwoju niskoemisyjnych źródeł energii mogą prowadzić do dodatkowych kosztów przekraczających 330 miliardów złotych rocznie do 2060 roku.
Mimo że energia wiatrowa jest obecnie jednym z najtańszych sposobów wytwarzania energii, powstanie nowych instalacji wiatrakowych z pewnością podniesie ceny istotnych komponentów. Gajowiecki wskazuje, że dostępność materiałów do produkcji turbin, takich jak stal czy wzmocnione włókno szklane, jest coraz bardziej ograniczona.
Budowa elektrowni wiatrowych wymaga wielu surowców. Na przykład, dla jednej turbiny potrzebnych jest aż 500 m³ betonu na fundament, a wieża turbin może ważyć ponad 270 ton. Koszt budowy jednego wiatraka lądowego wynosi około 8,1 miliona złotych, podczas gdy budowa turbin morskich to wydatek rzędu 13,8 miliona złotych za 1 MW.
W Polsce wiele lokalnych firm bierze udział w procesie produkcji komponentów. Pomimo trudności związanych z brakiem możliwości stawiania lądowych elektrowni teraz, polskie przedsiębiorstwa utrzymują się na rynku i eskalują ich znaczenie w gospodarce. W Gorzowie Wlkp. produkowane są elementy dla morskich farm wiatrowych, a w Szczecinie-Dąbiu powstają turbiny wiatrowe.
Gajowiecki podkreśla, że wyraźny postęp w regulacjach dotyczących budowy lądowych farm wiatrowych może nie tylko obniżyć ceny energii, ale również zwiększyć wpływ polskiego przemysłu OZE na krajowy budżet, a co za tym idzie, stabilność energetyczną Polski w nadchodzących latach.