Branża motoryzacyjna na zakręcie. Prognozy rodzą obawy
2024-10-23
Autor: Katarzyna
W branży motoryzacyjnej zapanowało poczucie niepewności. Z najnowszych danych przedstawionych w badaniu MotoBarometr, które obejmuje 11 kluczowych rynków w Europie, wynika, że tylko niespełna jedna trzecia badanych przewiduje wzrost. To najmniejszy optymizm od niemal dekady.
Dane opublikowane przez Europejskie Stowarzyszenie Producentów Pojazdów ACEA są alarmujące: sprzedaż nowych samochodów w UE we wrześniu spadła o 6,1% w porównaniu do roku poprzedniego. Co gorsza, w sierpniu odnotowano jeszcze większy, bo przekraczający 18-procentowy, spadek.
Kryzys w branży motoryzacyjnej pogłębia niska rentowność sektora, która w połączeniu z rosnącymi kosztami utrudnia stabilizację finansową. Jacek Opala, prezes firmy kontrolującej jakość Exact x Forestall, zauważa, że "tak czarnych chmur nad branżą motoryzacyjną jeszcze kilka miesięcy temu się nie spodziewano".
Nadchodzące zmiany mogą tylko pogorszyć sytuację. Z początkiem przyszłego roku wejdą w życie obniżone limity emisji CO2 z 118 do 94 g/km, co wprowadzi wysokie kary za ich przekroczenie, a także znacząco podniesie koszty produkcji samochodów. Taki ruch prawdopodobnie przełoży się na wzrost cen aut, co z kolei zniechęci potencjalnych nabywców.
Dodatkowo związek elektryfikacji pojazdów z poprawą sytuacji w branży okazuje się błędny. Liczono na to, że rosnący popyt na samochody elektryczne wspomoże rynek, jednak gra nie idzie zgodnie z planem. Z danych MotoBarometru wynika, że udział samochodów elektrycznych w ogólnej sprzedaży nowych pojazdów spada w ujęciu rocznym, co budzi ogromne zaniepokojenie sektorze automotive.
Jaka przyszłość czeka branżę motoryzacyjną w Europie? Czy nowe technologie mogą przywrócić dawny blask? Czas pokaże, ale już teraz można stwierdzić, że sytuacja jest daleka od stabilizacji. Branża motoryzacyjna stoi na krawędzi – i to nie jest miejsce, w którym chciałaby być.