Budda stanął przed kamerą i ogłasza. Wreszcie przerwał milczenie!
2025-02-27
Autor: Katarzyna
Ostatnie wydarzenia związane z Kamilem "Budda" Labuddą zaskoczyły wielu fanów i obserwatorów polskiego internetu. Dnia 14.00 influencer postanowił podzielić się z odbiorcami swoimi przemyśleniami w formie wideo zatytułowanego "Statement 1/2" na swoim kanale YouTube, odnosząc się w nim do swojej niedawnej kontrowersyjnej sytuacji związanej z aresztowaniem.
W wideo Budda nie tylko oficjalnie powraca po przerwie, ale również wydaje... piosenkę! W utworze dzieli się refleksjami na temat niedawnych wydarzeń. Jak mówi, w momencie zatrzymania zachodziły nieprzyjemne sytuacje, które mocno wpłynęły na jego życie. "Nie pukali. Wjechali z klamką jakbym je*** kantor. Wzięli babę, portfel no i auto. Mówiłem, by patrzyli na oczy, nie saldo" - wyznał w swoim utworze.
Jego słowa nie pozostawiają złudzeń, że stara się przekazać emocje towarzyszące mu w momencie zdarzenia. W dalszej części piosenki Budda zwraca uwagę na absurdalność sytuacji, w której się znalazł: "Dzieciak 98 bawi się karuzelą, a tu przełom. Okazało się, że VAT-u zero. Nie wiem, skąd im się to wzięło. Baniek było sto. Stop pomówieniom. Moje auto kilka pięter pod ziemią".
Nie tylko piosenka jest tematem jego newsa. Budda zdradza, że przygotowuje drugą część swojego oświadczenia, mając na celu wyjaśnienie wszystkich wątpliwości. "Drobna sprawa to i STATEMENT krótki. Obiecałem, że wrócę, więc chciałem powiedzieć parę słów. Drugą część zrealizuję, ale muszę zebrać myśli" - powiedział. Dodatkowo, jego kanał na Instagramie jest pełen zapowiedzi oraz materiałów, które mogą dostarczyć fanom więcej szczegółów na temat tego, co się wydarzyło.
Tymczasem, czekamy na kolejne rozdziały tej zaskakującej historii. Czy Budda ujawni więcej o swoim aresztowaniu? A może nawiąże do innych kontrowersji związanych z jego osobą? Obserwujcie jego media społecznościowe, aby nie przegapić tego, co przyniesie przyszłość!