Sport

Burza po konkursie w Trondheim. Niemiec na celowniku, a Polak murem za nim

2025-03-04

Autor: Marek

Pierwszy indywidualny konkurs mistrzostw świata w skokach narciarskich 2023 został zdominowany przez Mariusza Lindvika, który zdobył złoty medal i ustanowił nowy rekord skoczni na poziomie 108 metrów. Drugie miejsce zajął Andreas Wellinger, a trzecie Jan Hoerl. Zaledwie 3,7 punktu za podium uplasował się Karl Geiger.

Zaskoczeniem dla wielu były wysokie lokaty niemieckich skoczków, którzy na początku sezonu prezentowali znacznie lepszą formę. Wellinger zdobył trzecie miejsce w Ruce, ale w ostatnich tygodniach jego wyniki były znacznie słabsze, a Geiger wręcz zgubił rytm, zajmując słabe lokaty w Willingen i Lake Placid.

Jednak największe poruszenie wywołał sam Karl Geiger, a powód był zaskakująco kontrowersyjny – chodziło o jego kombinezon. Wiele głosów krytycznych sugerowało, że Geiger powinien być zdyskwalifikowany za rzekome przekroczenie norm dotyczących sprzętu.

"Jak nie będzie DSQ, to żart z dyscypliny. Tutaj jest tak dużo materiału, że nawet dziubek się zgiął" - pisał Piotr Majchrzak z Viaplay. Krytyka w sieci była powszechna, a niektórzy porównywali jego strój do „śpiwora”.

Thomas Thurnbichler, trener zespołu Niemiec, skomentował całą sytuację, potwierdzając, że niektóre kombinezony rzeczywiście mogą wyglądać na tymczasowo zbyt dużą powierzchnię, ale zapewnił, że większość z nich mieści się w normach. "Niektórzy skoczkowie mają po prostu bardzo dobre kombinezony" - dodał.

W obronie Karla Geigera stanął Jakub Kot, ekspert Eurosportu i były skoczek, który podkreślił, że najważniejsze jest to, w jakiej formie jest dany zawodnik. "Podstawa to forma skoczka. Cała reszta to jedynie dodatki. Oczywiście, Niemcy zrobili postęp, ale inni skoczkowie także korzystają z innowacyjnych technologii w swoich kombinezonach" - stwierdził.

Dodatkowo, warto zauważyć, że skoczkowie często mają przygotowywane nowe kombinezony na kluczowe zawody sezonu, co może mieć zarówno wpływ fizyczny, jak i psychologiczny na ich występy. Kot zaznaczył, że nowe stroje mogą podnieść morale sportowców, co jest istotnym elementem w skokach narciarskich.

Obecna dyskusja na temat kombinezonów pokazuje, że technologiczne innowacje w skokach narciarskich są tematem kontrowersyjnym i pożądanym. Przyszłość pokaże, czy reglamentacja w tym zakresie stanie się bardziej rygorystyczna, czy też inżynierowie będą kontynuować eksperymenty w poszukiwaniu pomocy dla skoczków. Ciekawym pytaniem pozostałoby, w jaki sposób ta sytuacja wpłynie na dalszy przebieg zawodów w 2023 roku.