Burza po kontrowersyjnym wpisie posła Sławomira Ćwika o pociągach – co o nim wiemy?
2025-10-13
Autor: Michał
Zamieszanie w sieci po krytycznych słowach posła
Niedawno polityka rozgrzała dyskusja na temat rozliczania kilometrówek przez przedstawicieli władzy. Analityk Radosław Karbowski zainicjował temat na platformie X, co szybko przyciągnęło uwagę sławnego posła Sławomira Ćwika z partii Polska 2050.
Sławomir Ćwik wywołuje kontrowersje
Poseł postanowił skomentować sprawę, podkreślając, że nie widzi potrzeby, by przedstawiciele rządu rozliczali się ze swoich tras podróży. Napisał: "Kilometrówki – świetnie, że nagłaśnia Pan skrajne przypadki i niech wyborcy podejmą decyzję. Nie wyobrażam sobie, by poseł musiał spowiadać się z każdego kroku".
W swoim wpisie polityk dodał, że sam często korzysta z samochodu, twierdząc: "Nie jestem posłem, po to żeby spędzać 10 godzin tygodniowo w pociągu". Jego komentarze szybko wywołały burzę w sieci, a wiele osób nie zgodziło się z jego opinią.
Reakcje w internecie – oburzenie i zaskoczenie
Użytkownicy internetu szybko zareagowali na wypowiedzi Ćwika. Wiele komentarzy krytykowało jego postawę, pisząc: "Z Zamościa można dotrzeć pociągiem w 4 godziny, a w pociągu przecież można pracować, a nie tylko rozmawiać przez telefon", lub "10 godzin tygodniowo w pociągu to niby długo? To niewiele, co traci połowa Polaków, zarabiając przy tym znacznie mniej".
Kim tak naprawdę jest Sławomir Ćwik?
Sławomir Ćwik to przedsiębiorca z branży odnawialnych źródeł energii. Wspólnie z rodziną zarządza również gospodarstwem rolnym, które od lat 90-tych rozwija z pasją.
Na oficjalnej stronie Polski 2050 pisał, że czuje się zobowiązany do służby dla społeczeństwa, wspierając demokrację i poprawiając warunki życia w Polsce.
Doświadczenie zawodowe i zaangażowanie w politykę
Przed wejściem do polityki, Ćwik przez 12 lat był członkiem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Zamościu oraz współzałożycielem grupy kapitałowej notowanej na warszawskiej giełdzie.
Ostatnio aktywnie uczestniczył w dyskusji na temat budżetu w Sejmie, wskazując na niepokojące zmiany w stanie finansów Narodowego Banku Polskiego po odejściu Prawa i Sprawiedliwości od władzy. Jego komentarze świadczą o zaangażowaniu i chęci poprawy sytuacji społeczno-gospodarczej w kraju.