"Burza z piorunami": Kulisy starcia między prezydentem Dudą a Macierewiczem - Oto co się naprawdę wydarzyło!
2024-08-12
Autor: Marek
Na jaw wychodzą kulisy niezwykle napiętych relacji między prezydentem Andrzejem Dudą a byłym ministrem obrony narodowej Antonim Macierewiczem. W książce "Armia w ruinie" autorstwa Edyty Żemły, dziennikarki Onetu, opisane są dramatyczne wydarzenia, które wstrząsnęły polską polityką. Nieoczekiwany rozwój sytuacji doprowadził do poważnej konfrontacji na szczytach władzy.
Nominacja Antoniego Macierewicza na ministra obrony narodowej w 2015 roku była otoczona kontrowersjami. Obserwatorzy oczekiwali, że stanowisko obejmie Jarosław Gowin, ale decyzja wyszła inna. Jak wspomina jeden z polityków PiS, nawet sam Jarosław Kaczyński miał zastrzeżenia wobec Macierewicza. Ostatecznie, to premier Beata Szydło musiała zmierzyć się z wyzwaniem kontrolowania ministra, który już wcześniej obiecywał wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej, zdobywając dostęp do wojskowych dokumentów.
Jednak sytuacja eskalowała, gdy doszło do próby usunięcia generala Jarosława Kraszewskiego, kluczowego doradcy prezydenta Dudy w kwestiach obronności. Według urzędnika z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Macierewicz miał ambitne plany objęcia kontroli nad obroną państwa, co wywołało zaniepokojenie w Pałacu Prezydenckim.
Decyzją MON-u, gen. Kraszewski miał zostać wyeliminowany z gry poprzez wszczęcie względem niego postępowania kontrolnego SKW, co oznaczało odebranie mu certyfikatu dostępu do informacji niejawnych. Ten bezprecedensowy krok wywołał prawdziwą "burzę z piorunami". Prezydent Duda był zszokowany i natychmiast zareagował. Podczas publicznego wystąpienia, w obecności gen. Kraszewskiego, wygłosił mowę potępiającą prywatne zapędy do zawłaszczania armii, co było wyraźnym skierowaniem do Macierewicza.
Kulisy konfliktu odsłoniły jeszcze jeden znaczący element – prezydent Andrzej Duda zmusił Jarosława Kaczyńskiego do podjęcia decyzji o dymisji Macierewicza. Co ciekawe, były minister jechał do pałacu prezydenckiego, nie wiedząc, że napotka tam swoją polityczną porażkę. Informacja o dymisji była dla niego kompletnym zaskoczeniem. Jak wspomina jeden z urzędników, Duda miał wtedy satysfakcję z odwetu za wcześniejsze upokorzenia, co dodaje dramatyzmu całej historii.
Czyżby to był tylko początek wielkich zmian na polskiej scenie politycznej? Jedno jest pewne – te wydarzenia będą długo wspominane.