Sport

"Było trochę obowiązków, które nie należą do mnie"

2025-03-01

Autor: Anna

Robert Kubica, polski kierowca wyścigowy, zajął drugie miejsce podczas 10-godzinnego wyścigu w Katarze, inaugurującym sezon World Endurance Championship (WEC). W zespole AF Corse #83, wspólnie z Yifey Ye i Phil Hansonem, Kubica przez większość wyścigu walczył o zwycięstwo, lecz ostatecznie udało im się zdobyć „tylko” drugą lokatę.

Kubica spędził prawie połowę wyścigu za kierownicą Ferrari 499P i w końcowej fazie intensywnie dyskutował z inżynierami na temat strategii. "Jestem trochę zmęczony, ostatni wyjazd był długi, prawie 3 godziny w aucie. Było też sporo dyskusji, sporo obowiązków, które nie należą do mnie. Było trochę chaotycznie" – powiedział Polak w rozmowie z Cezarym Gutowskim.

Mimo że drugie miejsce może wydawać się rozczarowujące, należy je uznać za sukces, zwłaszcza w kontekście kwalifikacji, w których AF Corse zajęło 8. miejsce, tracąc do fabrycznego zespołu Ferrari ponad 0,9 sekundy. "Udało się zdobyć drugie miejsce. Myślę, że na to, co mieliśmy do dyspozycji, nie mogliśmy liczyć na więcej. Oczywiście, kiedy kończysz blisko pierwszego miejsca, zawsze jest pewien niedosyt, ale sądzę, że i tak byłoby ciężko wygrać" – dodał Kubica.

Warto również podkreślić, że wyścig w Katarze był niezwykle wymagający, zarówno pod względem fizycznym, jak i technicznym, co z pewnością miało wpływ na wynik zespołu.

Zachęcamy do śledzenia dalszych poczynań Roberta Kubicy w sezonie WEC, który zapowiada się niezwykle emocjonująco. Kolejne wyścigi, a także zmiany w klasyfikacji, warto śledzić na oficjalnych stronach WEC oraz w mediach społecznościowych.