Rozrywka

Były mąż Dody w końcu na wolności! Chwali się mięśniami i zdradza nowe plany

2024-09-11

Autor: Agnieszka

Emil S. usłyszał kolejne zarzuty 8 lutego 2023 roku, które dotyczyły funduszy związanych z produkcją filmu "Dziewczyny z Dubaju" oraz projektu "Grom", który ostatecznie nie ujrzał światła dziennego. Mimo zawartych umów z inwestorami, Emil S. nie tylko nie zrealizował filmu o polskiej brygadzie komandosów, ale też nie zwrócił zainwestowanych pieniędzy.

W wyniku tych nieprawidłowości, producent trafił do aresztu, gdzie spędził półtora roku. Podczas trwającego śledztwa ujawniono, że Emil S. ma łącznie 196 zarzutów, a poszkodowanych jest kilkadziesiąt osób, co czyni tę sprawę jedną z najpoważniejszych w polskim świecie biznesu filmowego.

Po wyjściu z aresztu, Emil S. pozostaje pod policyjnym nadzorem. Mężczyzna zmuszony jest do meldowania się na policji pięć razy w tygodniu oraz ma zakaz opuszczania kraju, ponieważ jego paszport został mu odebrany.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie uchyliła tymczasowy areszt, ale nałożyła na niego szereg środków ostrożności, w tym poręczenie majątkowe. Ktoś wpłacił 65 tysięcy złotych, co ma zapobiec jego próbom ucieczki. Zabezpieczono również mienie jego i czterech innych współsprawców, o łącznej wartości 8 milionów złotych oraz 60 tysięcy euro.

Emil S. usłyszał zarzuty związane z wyłudzeniem pieniędzy od inwestorów, fałszywymi zeznaniami, praniem pieniędzy oraz ukrywaniem majątku. Suma strat, które ponieśli pokrzywdzeni, szacowana jest na łącznie 37 milionów złotych.

Warto dodać, że Emil S. może stawić czoła karze nawet do 20 lat więzienia. Mimo poważnych oskarżeń, na swoim Instagramie prezentuje się w dobrej formie, chwaląc się opalonym torsu. Twierdzi, że już niebawem zacznie nowe projekty, co wzbudza kontrowersje wśród jego obserwatorów.

„Siedziałem w ciemności, zebrałem myśli i jestem gotowy na podbój” – oznajmił na social mediach. Prokuratura jednak przypomina, że posiadanie marzeń wcale nie jest zakazane, ale z pewnością Emil S. będzie musiał zmierzyć się z konsekwencjami swoich czynów.

Czy Emil S. rzeczywiście ma szansę na odbudowę swojego imperium, czy raczej czeka go długa droga do odzyskania zaufania i wolności? Spekulacje wokół jego przyszłości są gorące, a rozwój sytuacji z pewnością zwróci uwagę mediów.