Finanse

Były menedżer Orlenu aresztowany. "Szkody w kwocie 378 milionów dolarów"

2024-10-29

Autor: Katarzyna

Były menedżer Orlenu, Filip W., został aresztowany na trzy miesiące przez Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia. Osoba ta jest podejrzewana o zawarcie niekorzystnych kontraktów na zakup ropy naftowej. Według nieoficjalnych informacji, działał wspólnie z poszukiwanymi Samerem A. i Marcinem O.

W tle tej sprawy znajduje się Orlen Trading Switzerland (OTS), spółka córka PKN Orlen, utworzona w sierpniu 2022 roku w kantonie Zug, który znany jest z korzystnych warunków podatkowych. Orlen miał stworzyć tę spółkę w celu handlu produktami ropopochodnymi od międzynarodowych dostawców, jednak według niektórych źródeł, działalność OTS mogła być przykrywką do nielegalnych transakcji wyprowadzających gigantyczne sumy z Orlenu.

W kwietniu 2023 roku Onet ujawnił tajne notatki wewnętrzne Orlenu, które ostrzegały zarząd firmy przed mianowaniem Samera A. na czołowe stanowisko w OTS. A. jest Libańczykiem posiadającym polskie obywatelstwo i wcześniej mieszkał w Bahrajnie oraz w kantonie Zug, jednym z najdroższych miejsc do życia w Szwajcarii. Współpracownicy opisują go jako tajemniczą postać, której nikt już nie odwiedza w luksusowym wieżowcu z widokiem na jezioro Zug i Alpy.

Cała sprawa wywołuje wiele kontrowersji i pytań o transparentność operacji Orlenu. Czy to dopiero początek większego skandalu? Czy inni najwyżsi rangą menedżerowie również mogą być zamieszani? Przekroczono granice, a straty szacowane są na 378 milionów dolarów. Społeczność oczekuje szybkich wyjaśnień i odpowiedzialności przed wymiarem sprawiedliwości.