Kraj

Były prezydent o spotkaniu Duda-Trump: "Trzeba się szanować!"

2025-02-24

Autor: Magdalena

Były prezydent Bronisław Komorowski skomentował niedawne spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem, które odbyło się podczas konwencji konserwatystów w USA. Zamiast przewidzianej godzinnej rozmowy, Duda mógł porozmawiać z Trumpem tylko przez dziesięć minut. Komorowski podkreślił, że prezydent Trump zakończył to spotkanie jedynie gestem kciuka w górę, co jego zdaniem nie przyczyniło się do istotnych postępów w sprawach bezpieczeństwa oraz geopolitycznych. Komorowski zauważył, że całe wydarzenie miało różne znaczenie dla obu polityków – Duda chciał zrobić dobre wrażenie, a Trump mógł pokazać swoje poparcie z Polski.

Komorowski zwrócił uwagę na kwestie prestiżu Polski w oczach Stanów Zjednoczonych, przypominając o nieprzyjemnych momentach, takich jak sytuacja, w której Duda podpisał dokumenty przy biurku Trumpa, siedząc na krześle nieadekwatnym do jego pozycji, co wyglądało na poniżające. Dodatkowo przypomniał o wizycie Joe Bidena w Polsce, gdzie to nie prezydent Duda, ale ambasador USA, Mark Brzeziński, pełnił rolę gospodarza, co także było według niego nie do przyjęcia.

W kontekście aktualnych wyzwań geopolitycznych, Komorowski stanowczo stwierdził, że Polacy nie mają prawa czuć się całkowicie bezpiecznie, wskazując na rosnące zagrożenie ze strony Rosji. Wskazał na potrzebę nie tylko członkostwa w NATO, ale także na wartą duchem realną siłę militarną, która w obecnych czasach jest niezbędna dla Polski. Zaznaczył, że przyszłe lata będą kluczowe dla odbudowy potencjału militarnego oraz zabezpieczenia polskich interesów pod niepewnym przywództwem USA. "Jeśli Polska ma być szanowana, musimy sami siebie szanować. To jest klucz do przyszłości" - podsumował Komorowski.