Kraj

Były proboszcz oszukany na 400 tys. zł. Mieszkańcy Olszówki zareagowali dramatycznie!

2024-08-24

Autor: Agnieszka

Były proboszcz z Olszówki, ks. Jan Kuna, padł ofiarą oszustów, którzy w styczniu 2023 roku wykradli z jego konta parafialnego aż 400 tys. złotych. Te pieniądze miały być przeznaczone na zapłatę za wymianę dachu lokalnego kościoła, a wierni zebrali je w darowiznach. Po ujawnieniu tego skandalu mieszkańcy zaczęli wyrażać swoje niezadowolenie w dość wymowny sposób - wrzucali do tacy po jednym groszu, a wielu z nich zdecydowało się na zmianę parafii.

Cała sytuacja bardzo negatywnie wpłynęła na wizerunek duchownego. Mieszkańcy byli rozczarowani jego brakiem reakcji i wyjaśnień, gdy próbowali się z nim spotkać. Kiedy zorganizowali spotkanie w remizie, ks. Kuna nie przybył, co tylko pogłębiło ich frustrację. Zdarzenie to zaskoczyło i oburzyło lokalną społeczność, która nie mogła uwierzyć w to, co się stało.

Nowym proboszczem w Olszówce został ks. Damian Zając, od 1 lipca 2023 roku. Wierni mają nadzieję, że nowy duchowny będzie inny i pomoże odbudować zaufanie, które zostało zrujnowane przez poprzedników. Mieszkańcy uważają, że jego zadanie jest niezwykle trudne, ponieważ ks. Kuna zostawił po sobie złą reputację i wiele pytań bez odpowiedzi.

Pomimo że ks. Kuna powiedział, iż padł ofiarą phishingu, mieszkańcy wciąż oczekują pełnych wyjaśnień. Niektórzy wskazują na wątpliwości co do tego, jak to możliwe, że tak duża suma mogła zostać utrzymana na koncie, zamiast zostać użyta na natychmiastowe koszty związane z remontem dachu.

W kontekście jego odejścia warto zwrócić uwagę, że już w październiku 2021 roku parafią zarządzał ks. Adam Kudłacik, który również zrezygnował po zaledwie roku. To rodzi pytania o stabilność kadry duchownej w tej okolicy. Mieszkańcy z niepokojem obserwują, co może nastąpić w przyszłości.

Mimo całej sytuacji, mieszkańcy Olszówki i ich relacje z kościołem są nadal pełne emocji. Wielu liczy na to, że nowy proboszcz będzie potrafił przywrócić wiarę i zaufanie w lokalnej wspólnocie. Od jego przyjścia zależy nie tylko przyszłość parafii, ale i los wielu rodzin, które od lat się z nią utożsamiają.