Rozrywka

Cannes: Widzowie nie wytrzymali – film, który wstrząsnął publicznością!

2025-05-20

Autor: Ewa

Festiwal Cannes pod znakiem kontrowersji

Film "Slauson Rec" na festiwalu w Cannes wywołał prawdziwą burzę emocji. Po premierze dostąpił zaledwie dwuminutowej owacji – mało jak na tego typu wydarzenie, zwłaszcza w porównaniu do 7-8 minut braw dla "Mission Impossible". Zamiast spodziewanej dynamicznej podróży, publiczność otrzymała zaskakujący wgląd w mroczne, egoistyczne zachowania Shia LaBeoufa, obejmujące zarówno przemoc fizyczną, jak i emocjonalne nadużycia.

LaBeouf otwiera się na temat swoich demonów

Sam LaBeouf był obecny na premierze – to dla niego pierwsza okazja, by zobaczyć efekty swojej pracy. W rozmowie z dyrektorem festiwalu, Thierrym Frémaux, podzielił się swoimi przemyśleniami: "Jestem wdzięczny, że [O’Neil] pozwala mi być częścią tego procesu i wprowadzać swoje pomysły".

Obserwacja skrajnych emocji

Film nie tylko skupia się na LaBeoufie, ale również ukazuje widownię zmagającą się z powagą przekazu. Wiele osób opuściło salę, nie mogąc znieść intensywnej spirali gniewu i smutku, którą przedstawiano na ekranie.

Złożoność relacji w zespole

Jednym z głównych wątków w filmie jest historia Sarah, młodej uczestniczki grupy, która mimo umierającej matki zdecydowała się na udział w próbach. Niestety, dwa tygodnie przed premierą LaBeouf zwalnia ją, twierdząc, że bez niej przedstawienie lepiej się prezentuje. Innym przykładem skomplikowanych relacji jest Zeke, młody aktor, który konfrontuje się z LaBeoufem, co prowadzi do tragicznego incydentu.

Reżyser z kamery dokumentalnej

Leo Lewis O’Neil, reżyser filmu, zdradził, że początkowo prowadził zajęcia aktorskie dokumentowane przez kamerę. Długoletnia współpraca z LaBeoufem trwała aż do zamknięcia szkoły aktorskiej w 2020 roku, co odbyło się w obliczu pandemii COVID-19.

Burza wokół LaBeoufa

Po zamknięciu szkoły LaBeouf zmierzył się z poważnymi oskarżeniami o przemoc i nadużycia ze strony piosenkarki FKA Twigs. Mimo to, zgodził się na publikację filmu bez ingerencji w jego treść, co dało widzom możliwość zobaczenia nieprzyjemnych i kontrowersyjnych momentów.

Ostatnie słowa LaBeoufa

W oświadczeniu dla magazynu Variety LaBeouf powiedział: "Dostał ode mnie kamerę, aby mógł pokazać swoją wizję i osobiste doświadczenia bez żadnej edycji. W pełni wspieram ten projekt, mimo że moje metody nauczania mogą wydawać się niekonwencjonalne."

Film, który zostaje w pamięci

Czy "Slauson Rec" zdominuje festiwal i przyniesie LaBeoufowi odkupienie, czy raczej wywoła kolejną falę kontrowersji? Jedno jest pewne – nikt nie wyjdzie z tego seansu obojętny.